Translation / modern text
[Polish; translation pending] Jan Kazimierz, z Bożej łaski obrany król Polski, wielki książę litewski, ruski, pruski, mazowiecki, żmudzki, inflancki, smoleński i czernihowski oraz dziedziczny król Szwedów, Gotów i Wandalów.
Szanowni i sławetni, wierni nam i mili!
Otrzymaliśmy wiadomość, że bez tak wielkiej konieczności i nie czekając na działania nieprzyjaciela przejęliście znaczne zasoby i majątki osób, które z pewnych przyczyn opuściły miasto przed jego nadejściem. Oddaliście ten majątek nieprzyjacielowi jako okup, dla ocalenia własnego mienia i całego miasta.
Nie możemy aprobować takiego postępowania. Żądamy, abyście nakazali każdemu mieszczaninowi złożyć się na ten okup proporcjonalnie do jego majątku, skoro dzięki niemu uratowano życie i mienie we wspólnym niebezpieczeństwie.
Wśród pokrzywdzonych znajduje się sławetny Mikołaj Boim, którego wraz z jego majątkiem objęliśmy naszą królewską opieką. Nakazujemy Wam zwrócić mu dobra pozostawione w mieście w taki sposób, aby z powodu wyjazdu nie poniósł szkody ani kary. Nie powołujcie się przy tym na konfiskatę, gdyż rozstrzyganie o niej należy wyłącznie do naszego sądu królewskiego.
Zastosujcie się do tej wyraźnej woli i naszego polecenia ze względu na naszą łaskę oraz obowiązki Waszych urzędów. Życzymy Wam dobrego zdrowia od Pana Boga.
Dano w Warszawie 7 grudnia 1648 roku, w pierwszym roku naszego panowania w Polsce i Szwecji. Jan Kazimierz, król.
Adres: Do szanownych i sławetnych burmistrza, rajców i całego magistratu naszego miasta Lwowa, wiernych nam i miłych.
Original wording — transcription
Joannes Casimirus Dei gratia electus Rex Poloniae, Magnus Dux Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiae, Livoniae, Smolensciae, Czernichoviaeque, nec non Suecorum, Gothorum Vandalorumque haereditarius Rex.
Spectabiles et famati, fideles nobis dilecti. Mamy tę wiadomość, że Wierności Wasze nie mając tak dalece wielkiej potrzeby i żadnej nie czekając nieprzyjacielskiej imprezy, zawarłszy niemałe zbiory i dobra tych, którzy z pewnych przyczyn z miasta przed nastąpieniem nieprzyjacielskim wyjechali byli, na okup dóbr swoich i dla całości miasta wszystkiego nieprzyjacielowi wydali. Zaczym jako się nam takowy postępek podobać nie może, tak chcemy to mieć po Wiernościach Waszych, abyście iuxta proportionem substanciej mieszczanina każdego na ten okup składać się im kazali, którym zdrowie i majętności swe w spólnym niebezpieczeństwie oswobodzili. A iż między innemi sławetny Mikołaj Boim ukrzywdzonym się znajduje, któregośmy samego i dobra jego pod protectią naszą królewską wzięli, przeto napominamy Wierności Wasze i to mieć chcemy, abyście pomienionemu Boimowi tak dobra w mieście pozostałe oddali, jakoby żadnej dla odjazdu swego nie poniósł szkody ani winy, i confiscatią się w tej mierze nie zasłaniali, która tylko pod uwagę sądu naszego królewskiego podpada i jemu należy. Stosować się tedy Wierności Wasze do tej wyraźnej woli i rozkazania naszego będziecie dla łaski naszej i z powinności urzędów swoich. Którym zatym życzymy dobrego od Pana Boga zdrowia. Dan w Warszawie dnia VII miesiąca grudnia Roku Pańskiego MDCXLVIII, panowania naszego polskiego i szwedzkiego pierwszego roku. Joannes Casimirus Rex.
[Adres:] Spectabilibus et famatis Proconsuli, Consulibus totique Magistratui civitatis nostrae Leopoliensis, fidelibus nobis dilectis.
Reading notes
[Polish; translation pending] Zarzuty o brak konieczności i przedwczesne działanie są stanowiskiem wyrażonym w liście, nie niezależnie sprawdzonym opisem oblężenia. Nie podano wysokości okupu ani imienia dowódcy nieprzyjaciela. Substantia oznacza majątek, wina w tym kontekście karę, impreza przedsięwzięcie wojenne. Zachowano królewski tytuł electus — obrany. Transkrypcja modernizuje pisownię; odpis s. 4 nie jest drugim listem.
Lokalizacja w skanie: 132/1/68, PDF s. 2: list; s. 3: adres; s. 4: późniejszy odpis
Lokalizacja w skanie: 132/1/68, PDF s. 2: list; s. 3: adres; s. 4: późniejszy odpis
