Źródła CyfroweProjekt digitalizacji archiwów przy pomocy sztucznej inteligencji

132/1/826 · 826-012

Pałuski o sprawie Deboliny, zajęciu 6000 na Poromowie i żonie hrabiego

Pałuski relacjonuje proces z Deboliną i zajęcie 6000 na Poromowie. Informuje o jej małżeństwie z Dydyńskim i sprawie połowy Łopiennika. Pozdrawia żonę hrabiego, której nie zna. List z 16 VI 1782.

Opracowanie z pomocą AI. Odczyt i przekład ponownie skontrolowane na skanach z opracowania użytkownika 14 X 2026; nieliczne nazwy i słowa oznaczono jako niepewne. Odczyty należy sprawdzać z oryginałem.

Przekład / tekst współczesny

Krasnystaw, 16 czerwca 1782 r. Panie Hrabio! Dzisiaj, przejeżdżając tędy z Wołynia, otrzymałem Pański list napisany we Lwowie 8 maja. Poza tym listem nie dostałem znikąd innych — proszę mi wierzyć. Nie rozwodzę się nad zapewnieniami o przyjaźni, bo próżno zapisywałbym papier. Raz ofiarowana Panu z serca, będzie trwać do śmierci. Co do sprawy zarówno mojej, jak i Pańskiej z panią chorążyną, donoszę: po owych fatalnych okolicznościach z dwoma ludźmi [niepewne określenie], Makowskim i Jasperskim [?], oraz po manifeście pani chorążyny przeciwko wekslowi, był Pan zmuszony oddalić się stąd w tamte kraje. Nie zwlekając, złożyłem manifest przeciw tej kobiecie i pozwałem Debolinę w możliwie najprzyzwoitszy i łagodny sposób, aby rozstrzygnąć, czy jest Panu coś winna, czy nie. Po wydaniu pozwu złośliwie zajęła moje rzeczy, dowodząc, że pozwałem ją niesłusznie [fragment nieczytelny]. Wiadomo z prawa, kogo można aresztować. Złożyłem więc uroczysty manifest i pozwałem ją do sądu grodzkiego włodzimierskiego. Sąd ukarał ją wieżą i grzywnami za niesłusznie nałożony areszt. Przy każdym terminie domagałem się jednak, aby przyznała, czy jest Panu coś winna. Sąd grodzki nakazał przedłożyć weksle, lecz nie mając kompetencji do ich rozpoznania, odesłał sprawę do sądu ziemskiego. O jego rozstrzygnięciu nie omieszkam Ci, drogi przyjacielu, donieść. Chorążyna chce oczyścić się przysięgą, ale sądzę, że to się nie powiedzie — naradzałem się w tej sprawie. Przeszkodą jest bowiem zegarek [?], który sama własnoręcznie wymieniła na wekslu [odczyt przedmiotu i części frazy niepewny]. Nie obwiniaj mnie, drogi przyjacielu, o zabranie Twoich rzeczy w Poromowie. Nie stało się to na moje polecenie, nie mam ich u siebie i nic o tym nie wiedziałem. Nigdy nie zamierzałem Cię zdradzić, choć wszyscy mocno mnie do tego nakłaniali, i nie zamierzam. Moja reputacja jest dla mnie cenniejsza nad wszystko. Zawsze znajdziesz we mnie takie usposobienie, jakie znasz. Spodziewałem się i spodziewam Twojej wdzięczności; tak rozumiem też słowa Twojego listu o wielkoduszności [końcówka zdania niepewna]. Co do darowania 50 [oznaczenie waluty #; prawdopodobnie czerwonych złotych] Albinowi [?], nie wiem, jak postąpię. Poradzę się prawników. Radzę jednak nie ściągać tego od owej biednej kobiety, która znajduje się teraz w największej nędzy. Debolina jeszcze w marcu wyszła za Dydyńskiego i objęła w posiadanie połowę Łopiennika [«zatradowała»: dokładny tytuł prawny objęcia nie jest opisany]. Nadal mam jednak właściwy sąd we Włodzimierzu, gdyż suma 6000 florenów na Poromowie jest objęta aresztem. Sprawa ma się zakończyć na kadencji [część frazy przy zagięciu nieczytelna], która rozpoczyna się ostatniego dnia tego miesiąca. Powiadomię Cię o wyniku. Od Nowego Roku nie jestem już w Łopienniku. Mieszkam teraz w Sielcu u nowego starosty, który ożenił się we Lwowie z Potocką. Pisz więc do mnie przez Włodzimierz do Sielca; tam list z pewnością mnie zastanie. Z serca życzę Ci jak najlepszego powodzenia i szczęścia, a sobie jak najszybszego spotkania z Panem. Żegnaj. Pamiętaj, że jestem i aż do śmierci pozostanę Twoim najwierniejszym przyjacielem i najposłuszniejszym sługą. Pałuski. Pani hrabinie, Pańskiej żonie, choć jej nie znam, przesyłam najniższy ukłon.

Oryginalne brzmienie — transkrypcja

[Oryginalny PDF s. 12; opracowanie użytkownika s. 18] Krasnystaw le 16 Juin 1782. Monsieur Le Comte. Dnia dzisieyszego przeieżdżaiąc tędy z Wołynia odebrałem list WWP[ana; częściowo zasłonięte] dnia 8go maja w Lwowie pisany, y prócz tego Listu żadnych innych znikąd nieodebrałem, proszę mi zawierzyć. O Oświadczeniu Przyjaźni nic nienadmieniam, bobym próżno zapisał Papier; ta bowiem jak raz z Serca offiarowana dla WWPa, tak trwać będzie do zgonu. Co zaś do Sprawy tak moiey iako y WWPana z WJey [?; skrót] Chorążyną taką czynię wiadomość: kiedy po owych fatalnych okolicznościach które WWPan miałeś z temi dwoma Kulawemi [odczyt określenia niepewny], iednym Makowskim a drugim Jasperskim [?], tudzież po uczynionym Manifeście od P. Chorążyny przeciwko Wexlowi, przymuszony byłeś oddalić się ztąd w tamte kraie, ja tedy niebawiąc uczyniłem przeciw tey Kobiecie manifest y pozwałem Debolinę w sposobie jak nayprzyzwoitszym y słodkim: albo ona iest co winna WWPanu albo nie? Ta kobieta tyle miała złości że po wydanym tym Pozwie aresztowała Rzeczy moie dowodząc że ią niesłusznie pozwałem [...; zagięcie]. Wiadomo iest według Prawa iakich to ludzi aresztować można; więc zamanifestowawszy się sollennie pozwałem ią na Sądy Grodzkie Włodzimierskie, ktory Sąd za niesłusznie włożony Areszt skarał ią Wieżą y Grzywnami; ale w każdym Terminie dokładałem aby przyznała czy co iest winna WWPanu czyli nie; więc Sąd Grodzki wtedy rozkazawszy produkować sobie wexle, a niemaiąc mocy rozeznawać onych odesłał tę Sprawę do Ziemstwa; iaka więc Rezolucya Sądu Ziemskiego wypadnie nieomieszkam Ci mon cher Ami donieść. To Rzecz pewna że Chorążyna chce się odprzysiąc, lecz z tego nic niebędzie (gdyż w tey okoliczności miałem konferencyą) bo Zegarek [?] ktory sama swoią na tymże [?] wexlu wyraziła ręką, iest mocnym do takowego Przedsięwzięcia hamulcem. Że Rzeczy WWPana zabrane w Poromowie, na to się mon cher Ami nieuskarżay na mnie, ani to moia Dyspozycya była, ani ia onych nie mam u siebie, ani też nic o tym niewiedziałem; niemyślałem Cię nigdy zdradzić choć byłem do tego od wszystkich mocno przynaglany, ani myślę; charakter móy iest mi nad wszystkie szacownieyszy, ktory wszędzie [Oryginalny PDF s. 13; opracowanie użytkownika s. 19] y zawsze znaydziesz w Sercu moim taki, jaki ci iest znany, y zawszem się tego spodziewał y spodziewam, że mi wdzięczność mieć będziesz, co samo probuie [odczyt roboczy] iak czytam w twoim liście wspaniałości twey Duszy. Względem darowania # 50 Albinowi [?], niewiem jak w tey Rzeczy postąpię, poradzę się Jurystów, ale moia Rada niewyciągay od tey bidney Kobiety tego, ktora teraz w naynędznieyszym iest Stanie. Debolina ieszcze w marcu poszła za Dydyńskiego, y Połowę Łopiennika zatradowała. Ja iednak zawsze Forum mam u Włodzimierza gdyż f. 6000 na Poromowie są aresztowane. Sprawa ta musi się kończyć [część przy zagięciu nieczytelna; dalszy sens: w kadencji], ktora ostatniego dnia tego miesiąca przypada zaczynać, y co będzie doniosę Ci. Ja iuż w Łopienniku od nowego Roku nie iestem, siedzę teraz w Sielcu u JWo Starosty nowego, ktory się z Potocką we Lwowie ożenił; napisz więc do mnie na Włodzimierz w Sielcu, gdzie mię pewnie list doydzie. Winszuię ci z Serca powodzenia y Szczęścia jak naylepszego, sobie zaś widzenia jak nayprędszego z WWPanem. Adieu Souvenez Vous que je suis et je serai jusqu'à la mort Votre tres fidel ami et tres obeissant Serviteur Pałuski. Pour Madame La Comtesse Votre Femme lubo nieznaiomy moy nayniższy zasyłam ukłon. [Oryginalny PDF s. 14; opracowanie s. 20: noty «Nro 3tio», «Litt. AE», 7; dalszy numer niepewny.]

Uwagi do odczytu

Kontrola na obrazach s. 18–20 dostarczonego opracowania, nie tylko na jego transkrypcji. Potwierdzone poprawki: «dzisieyszego», «8go maja», «fatalnych okolicznościach», wyjazd «w tamte kraie», Dydyński, połowa Łopiennika, f. 6000 na Poromowie, brak autora w Łopienniku od Nowego Roku, narada z jurystami i pozdrowienie żony. Cyfry 6000 czytelne; zdanie nie podaje wprost właściciela sumy, więc nie przypisano jej Debolinie ani hrabiemu. Areszt sumy/rzeczy oznacza zajęcie; nie dowodzi napadu. Wieża i grzywny są karą relacjonowaną przez autora. Nazwiska Makowski i Jasperski (drugie niepewne), określenie «Kulawemi», Albinowi oraz wzmianka o zegarku wymagają dalszej kolacji. Nie wprowadzono identyfikacji hrabiego jako Józefa Kajetana ani żony jako Anny Kupińskiej: tych imion nie ma w liście. Ukłon jest źródłowym świadectwem, że nadawca nazywa adresata żonatym 16 VI 1782 i sam nie zna żony; nie dowodzi daty ani miejsca ślubu. «Tamte kraje» pozostawiono bez wstawiania Galicji do przekładu. Sielce i Poromów występują w tekście, ale identyfikacji konkretnego starosty nie rozstrzygnięto. Ostatni dzień miesiąca oznacza według datownika 30 VI 1782; list nie potwierdza, że postępowanie wtedy zakończono. Imię Jan w polu autora wynika z kolacji noty Joannem Pałuski na kopercie jednostki (PDF oryginalny s. 11); podpis tego listu zawiera samo nazwisko.

Lokalizacja w skanie: 132/1/826, oryginalny PDF s. 12–13: trzeci list; s. 14: noty registratury, bez dalszej treści listu. W dostarczonym opracowaniu CDIAL-132-1-826-Czaki-listy-1780-82.pdf odpowiadają im skany na s. 18–20 (k. 6r–7).

Kontrola jakości: date: 2026-10-14; scope: Kolacja trzeciego listu z osadzonymi skanami w dostarczonym PDF, s. 18–20; porównanie z transkrypcją s. 16–17. Interpretacje rodzinne oddzielone od tekstu.
Zgłoś błąd transkrypcji

Podaj fragment i proponowaną poprawkę. Zgłoszenie dotyczy tego pisma.

Skan oryginału

132/1/826 · początek podglądu: strona PDF 12

Jeśli podgląd się nie wyświetla lub jest za mały na telefonie, otwórz PDF bezpośrednio.