Przekład / tekst współczesny
Dostojni i znakomici Panowie, nasi szanowni Przyjaciele i Sąsiedzi!
Doręczono nam Wasze pismo wraz z uniwersałem Jego Królewskiej Mości. Wzywa ono, abyśmy z królewskiego miasta Rohatyna wsparli donatywę nałożoną na wszystkich kupców na niedawnym sejmie w Toruniu i przekazali należność do Waszych rąk zgodnie z pismem.
Oświadczamy przed Bogiem: chętnie przymusilibyśmy do donatywy dla króla nie tylko kupców, gdyby się wśród nas znajdowali jak przed laty, lecz nawet ubogich rzemieślników, i przekazali należność. Nasze sumienie nie pozwala jednak zmuszać ubogich rzemieślników do tej donatywy.
Bogu wiadomo — niech ktokolwiek powie, czy choć jeden wół z Rohatyna był teraz w Jarosławiu na sprzedaż? Czy przywieziono z Jarosławia choć jeden postaw sukna? Czy przywieziono jakiś worek pieprzu? Chyba ledwo jeden kamień [jednostkę wagi] przywiózł któryś drobny kramarz do Rohatyna. O wosk, łój i skóry nawet nie pytajcie. Nie ma też w Rohatynie żadnego portu, o czym dobrze wiecie, nasi wielce łaskawi Panowie.
Tak oto przedstawiamy Wam stan handlu i kupiectwa w ubogim mieście Jego Królewskiej Mości. Ubodzy ludzie są już [wyczerpani? — słowo niepewne] płaceniem ciężarów, które spowodowały wojska przechodzące przez to miasto. Gdyby przyszło jeszcze płacić donatywę, sam Bóg wie, jaki płacz podniósłby się wśród ubogiego pospólstwa.
Pokornie prosimy więc o wstawiennictwo tam, gdzie uznacie to za właściwe, aby za Waszą przyczyną to ubogie i strapione miasteczko mogło być uwolnione od tej donatywy. Będziemy starali się odwzajemnić Waszą szczerą życzliwość i modlić się za Was do Boga. Polecamy się Waszej łasce wraz z naszymi usługami.
W Rohatynie12 października1634 roku.
Życzący Wam wszelkiego dobra od Boga, przyjaciele i sąsiedzi — burmistrz i rajcy wraz z pospólstwem królewskiego miasta Rohatyna.
[Adres:] Dostojnym i znakomitym panom burmistrzowi i rajcom królewskiego miasta Lwowa, naszym szanownym przyjaciołom i sąsiadom.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
Spectabiles et Clarissimi Viri, Dni Amici et Vicini nostri Observandissimi.
Pisanie wmw naszych wielce łaskawych Panow z Uniwersałem Je° Kro.Mci iest nam oddane, abyśmy do Donatiwy w Torunie na kupcow wszystkich na Seymie blisko przeszłem ... [niepewne] z Miasta Je° Kro.Mci Rohatyna ratunkiem y pomocą byli y do rąk wmw według pisania wmd oddali. P.Bogiem oświadczamy że nietylko kupcow ktorzy by się między nami (iako przed laty bywało) znajdowali ale y Ubogich Rzemieślnikow do tey Donatiwy Je° Kro.Mci radzibyśmy przycisnęli y wyprawili byli. Lecz summienie nasze nam zabrania abyśmy ich do tey Donatiwy przymuszali.
Bogu to iest iawno niech którykolwiek człowiek teraz powie żeby ieden Woł z Rohatyna w Jarosławiu był na przedaż? ieśli ieden postaw sukna z Jarosławia przywieziony iest? ieśli iaki Wor pieprzu? Chyba ledwo Kamienia iednego przez ktorego kramarczynka iest do Rohatyna przywieziony? Wosku, łoiu, skor bys nie pytał. Portu też żadnego w Rohatynie niemasz co iest za wiadomością wmw naszych wielce łaskawych Panow. Takowe handle y kupiectwo w Ubogiem Mieście Je° Kro.Mci wmw przekładamy.
Przętrzeni [niepewne] też Ubodzy ludzie ciężarow by płacić ktore Woyska przez to Miasto naczyniły, a ieśliby przyszło do Donatiwy sam P.Bog wie co za płacz by nastąpił między Ubogiem pospolstwem. Uniżenie tedy y pokornie prosiemy wmw naszych wielce łaskawych a Miłościwych Panow o intercessyą gdzieby ieno wmw przynależało aby to Ubogie y stroskane Miasteczko ostateczney Donatiwy za przyczyną wmw naszych wielce Miłościwych y łaskawych Panow Uwolnione bydź mogło. A my takową uprzeymą łaskę wmw odsługować ... [niepewne] y P.Boga za wmw prosić będziemy. Oddaiąc się na ten czas z usługami naszemi w łaskę wmw naszych Miłościwych Panow. Dan w Rohatynie12 Octob.1634.
Wmw od P.Boga wszystkiego dobra życzliwi przyiaciele y sąsiedzi
Burmistrz y Rayce wespół z Pospólstwem Miasta Je° Kro.Mci Rohatyna.
[Adres:] Spectabilibus et Clarissimis Viris ac Dominis Proconsuli Consulibus Civitatis Sacrae Regiae Maiestatis Leopoliensis Dominis amicis ac Vicinis nostris Observandissimis... [formuła końcowa].
Uwagi do odczytu
Obejrzano wszystkie trzy strony. Rhetoryczne pytania o woły, sukno i towary są argumentacją autorów za ulgą, nie statystycznym spisem obrotów. Nie wpisano dokładnej kwoty donatywy, liczby kupców ani decyzji o zwolnieniu, bo ich tu nie ma. Nie rozstrzygnięto kilku zdań handlowych i poprzednich składek; powinny wrócić do kontroli w powiększeniu. Uniwersał i pismo Lwowa są tylko przywołane, bez tekstów w tym PDF. Podpis obejmuje również pospólstwo. Okładka mówi o kopii z dopiskiem do oryginału; nie rozstrzygnięto samodzielnie tego oznaczenia. Kontrola powiększenia doprecyzowała zdanie: „Wor pieprzu? Chyba ledwo Kamienia iednego”. Kamień oznacza wagę pieprzu, nie kamień młyński. Nie przeliczono jednostki na kilogramy. Rozpoznano też słowo Woyska w zdaniu o ciężarach.
Lokalizacja w skanie: 132/1/217, PDF s.2: list; s.3: adres; s.1: okładka.
Przekład oryginału: tak
Lokalizacja w skanie: 132/1/217, PDF s.2: list; s.3: adres; s.1: okładka.
Przekład oryginału: tak
