Źródła CyfroweProjekt digitalizacji archiwów przy pomocy sztucznej inteligencji

132/1/347 · 347-002

Wacławowicz o mandacie, moratorium i trudnościach w uzyskaniu pisma

Wacławowicz obiecuje zabiegać o mandat bez wzmianki o moratorium i odrzuca twierdzenie o niemożności wydania przeciwnego pisma z kancelarii. Opisuje zabiegi kanclerza i utrudniony dostęp do dostojnika.

Opracowanie z pomocą AI. Robocza transkrypcja i przekład całego listu; kilka nazwisk i wyrazów niepewnych. Odczyty należy sprawdzać z oryginałem.

Przekład / tekst współczesny

Mój wielce miłościwy Panie Pisarzu! Dobrze pamiętam pomoc i życzliwość okazaną przez Pana temu nierozważnemu człowiekowi. Jak zrozumiałem z Pańskiego listu, zapomniał o niej i odpłaca Panu niewdzięcznością. Bóg widzi, że niemało tego żałuję. Ale powinien już Pan — a właściwie Pańska małżonka — nabrać ostrożności i porzucić tę łatwowierność, gdyż nie po raz pierwszy on Panu tak postępuje [zdanie oryginału eliptyczne]. Pana Siedleckiego tu nie ma; pozostał w Warszawie przy mieście. Staram się jednak, na ile mogę, we wszystkim zadośćuczynić Pańskim życzeniom i wystarać się o mandat zgodny z Pańskim zamiarem. [Początek następnego zdania, wskazujący osobę i jej stanowisko, nieodczytany pewnie.] Chodzi o to, aby w mandacie nie było żadnej wzmianki o moratoriach, tylko po prostu [fragment łacińskiej formuły niepewny] doprowadzono do wykonania wyroku. Opowiadają przy tym, że z kancelarii nie może wyjść nic przeciwnego, ale to wszystko bajka. Łatwo znaleźć kij na psa, kiedy chce się go obić. Te moratoria zostały wydane dzięki usilnym zabiegom pana kanclerza koronnego, który [czasownik niepewny] u owego pana, że ten Przedborski [?] jest jego sługą. Bardzo chciałbym przy tej sposobności przesłać Panu mandat, ale dobrze Pan wie, jak trudno u nas uzyskać załatwienie sprawy. Teraz jest jeszcze trudniej, ponieważ przyjechała pani wojewodzina wileńska, która przebywa już czwarty dzień w Zamościu. Będę jednak usilnie zabiegał o to u [tytuł/osoba nieodczytana], aby przesłać Panu mandat przez pana doktora Lywarskowicza [?], który się do Pana wybiera. Polecam wraz z moimi usługami Pańskiej łasce. Zamość, 27 stycznia 1636. Pański całkowicie życzliwy przyjaciel i posłuszny sługa, M. Wacławowicz. Adres: Wojciech Zimnicki, pisarz rady miejskiej Lwowa.

Oryginalne brzmienie — transkrypcja

[s.2] Mnie wielce Mciwy Panie Pisarzu. Jest mi w dobrej pamięci pomoc ta, y ludzkość od wm temu niebacznemu człku oświadczona; ktorey (iakom z pisania wm zrozumiał) immemor będąc, ingratitudine wm oddaie, czego widzi Pan Bog nie pomału żałuię. Ale mogłbyś się też iuż wm w tym, albo raczey P. Małżonka wm, postrzedz, a tey Credulae poniechać, gdyż to iuż nie pierwszy ten wm wyrządza. J.M. Pana Siedleckiego niemasz, w Warszawie przy Mieście został. Otóż ia iednak ile może ze mnie bydź, staram się, abym mogł wm votis et desideriis we wszystkim wygodzić, y ten Mandat ad intentum wm wyprawić; ale iż P. [...] iest w [...] temu, aby żadney mentioney w tym Mandacie nie było o Moratoriach, tylko tak simpliciter, gdyż [...] Sententiam mam ad executionem deducant etc., pobaiaduiąc to, że nie może nic z Cancellariey contrarium wychodzić, ale to wszystko fabuła. Łacno na psa o kiy, kiedy go kto chce obić. Więc te Moratorie za wielkiemi instantiami J.M. Pana Kanclerza Coronnego są wydane, ktory wdrawał [?] u tego J.M. tego Przedborskiego [?] bydź Sługę swego. Radbym był bardzo wm przez tę okazyą ten Mandat posłał, ale constat wm dobrze o tym, iak trudna sam odprawa u nas, a tym więcej teraz ieszcze trudnieysza, bo J.M. Pani Wdzina Wileńska przyiechała, ktora iuż to czwarty dzień w Zamościu mieszka. Iednakże będę się o tym przysil[ał?] J.M. [...] Panu, abym mogł wm ten Mandat przez J.M. P. Doktora Lywarskowicza [?], ktory się tam do wm wybiera, przysłać. Oddaię przy tym pilnie z służbami memi łasce wm Mci Pana. W Zamościu d.27 Janu.1636. Wm cale życzliwy Przll. y Sługa powolny M. Wacławowicz mp. [s.3] Jego Mci Panu Woyciechowi Zimnickiemu, Pisarzowi Radzieckiemu Lwowskiemu, memu Mciwemu Panu y Przllowi [...] należy.

Uwagi do odczytu

Obejrzano wszystkie3strony PDF. Jeden list, brak odrębnych załączników. Moratorium to tutaj odroczenie lub wstrzymanie wykonania zobowiązania/wyroku; nie ustalono szczegółowej podstawy prawnej. Twierdzenie o niewdzięczności i krytyka kancelarii są wypowiedziami autora. Nie zidentyfikowano kanclerza ani wojewodziny przez dopisywanie nazwisk spoza skanu. Nazwiska Przedborski i Lywarskowicz wymagają kolacji; luka w środkowym zdaniu o formule mandatu pozostaje jawna. Data zgodna z okładką i datownikiem.

Lokalizacja w skanie: 132/1/347, PDF s.2 list, s.3 adres; s.1 okładka.
Zgłoś błąd transkrypcji

Podaj fragment i proponowaną poprawkę. Zgłoszenie dotyczy tego pisma.

Skan oryginału

132/1/347 · początek podglądu: strona PDF 2

Jeśli podgląd się nie wyświetla lub jest za mały na telefonie, otwórz PDF bezpośrednio.