Źródła CyfroweProjekt digitalizacji archiwów przy pomocy sztucznej inteligencji

131/1/536 · 131-1-536-001

Mandat króla Zygmunta II Augusta nakazujący zamykanie bram miasta Lwowa na noc

Zygmunt II August, król Polski (Sigismundus Augustus Dei gratia Rex Poloniae, magnus Dux Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiaeque etc. dominus et haeres) Burmistrz i rajcy miasta Lwowa (Famati Proconsul et Consules civitatis nostrae Leopoliensis)
die decimatertia Mensis Iunij, Anno Domini Millesimo quingentesimo sexagesimo septimo, Regni vero nostri Trigesimo octauo · Piotrków (Petricoviae in conventu generali Regni)

Król Zygmunt II August surowo nakazuje burmistrzowi i rajcom lwowskim przestrzeganie godzin zamykania bram miejskich pod groźbą kar, zakazując ich otwierania nocą z wyjątkiem wyższej konieczności oraz zapowiadając ukaranie każdego, w tym szlachty, kto wymuszałby wstęp do miasta.

Opracowanie z pomocą AI. Odczyty należy sprawdzać z oryginałem.

Przekład / tekst współczesny

Zygmunt August, z Bożej łaski król Polski, wielki książę litewski, ruski, pruski, mazowiecki, żmudzki etc. pan i dziedzic. Oznajmiamy brzmieniem niniejszego [pisma] wszystkim i każdemu z osobna, kogo to dotyczy: Iż gdy doniesiono nam przez mężów wielkiej powagi, że sławetni burmistrz i rajcy miasta naszego lwowskiego w wielu wprawdzie innych sprawach, a także w dobrym i pilnym zarządzie tegoż miasta naszego, postępują śladami swych poprzedników, to wszakże w otwieraniu i zamykaniu bram tegoż [miasta], ponad to, co wiarogodne, odstąpili od obyczajów i zwyczaju swych poprzedników i posunęli się do takiej zuchwałości, iż nie tylko nie zamykają samego miasta w czasie i godzinie wyznaczonej przez najjaśniejszych poprzedników naszych świętej pamięci, lecz nawet po zachodzie słońca, a niekiedy przez kilka godzin nocy, wedle upodobania pewnych osób pozwalają bramom stać otworem. Z powodu tejże tak niebezpiecznej i nierozważnej powolności tychże mieszczan lwowskich, jak dalece ciężko jesteśmy urażeni, dla każdego może być nader jasne, zwłaszcza w tym czasie, gdy widzimy, że posiadłości i władztwa nasze osaczone są przez rozmaitych nieprzyjaciół, a zewsząd zagraża nam, a przede wszystkim temu naszemu miastu, mnóstwo niebezpieczeństw. Pragnąc przeto zapobiec, aby taka powolność naszych mieszczan lwowskich, a raczej mało roztropna beztroska, przez naszą pobłażliwość nie przerodziła się w zły nawyk i nie pociągnęła za sobą oraz nie przyniosła nam w przyszłości wielkiego szeregu nieszczęść i niebezpieczeństw (oby Bóg odwrócił od nas tę wróżbę!), a także by pogłoska o tak wielkiej ich pobłażliwości nie rozeszła się wśród obcych narodów; uznaliśmy za rzecz konieczną surowo im nakazać i polecić, i pod groźbą naszej srogiej kary, bez odwołania wyznaczonej przeciw nim z rady senatorów Królestwa naszego, nakazujemy i obwieszczamy niniejszym naszym pismem, aby odtąd na przyszłe czasy zwykłej godziny i pory zamykania tak wielkich bram, jak i furtki czyli mniejszej bramy, z najwyższą pilnością strzegli i przestrzegali, a raz zamkniętych nikomu nigdy nie ważyli się otwierać, chyba że w nader ciężkiej i naglącej potrzebie naszej oraz naszej Rzeczypospolitej, ani też nie pozwalali, aby z czyjejś łaski lub upodobania, jak – wedle tego, co słyszeliśmy – dotąd czyniono, stały one otworem po zachodzie słońca. Jeśliby zaś nierozważna zuchwałość i śmiałość jakichkolwiek osób szlacheckich posunęła się tak daleko, że lekceważąc niniejszy edykt nasz, zechciałaby jakimikolwiek sposobami nakłonić urząd rajcowski tegoż naszego miasta Lwowa, by samo miasto nie zostało zamknięte o wyznaczonym czasie, i usiłowałaby zmusić ich obelgami i groźbami do nadużycia naszych nakazów – przeciw takiemu, kimkolwiek by był, z doniesienia tychże mieszczan i na wniosek naszego instygatora, wedle miary wykroczenia i występku, naszą powagą królewską bez wątpienia wymierzymy karę. Co niniejszym sławetnym rzeczonemu burmistrzowi i rajcom tegoż naszego miasta Lwowa oraz wszystkim, których to dotyczy, oznajmiamy, podajemy do wiadomości i czynimy jawnym. Nakazując zarazem i stanowczo sobie życząc, aby tę naszą wolę o zamykaniu bram i furty miasta Lwowa, mającą obowiązywać wieczyście, podali do niewątpliwej wiadomości przez sługi sądowe do spraw ziemskich sądowi ziemskiemu lwowskiemu, jak tylko wypadnie tam odprawianie roków ziemskich, a także zadbali o wpisanie niniejszego pisma naszego do akt tegoż sądu ziemskiego, aby przypadkiem nikt nie zasłaniał się ich nieznajomością. Nie postępując inaczej pod groźbą utraty naszej łaski i swego urzędu. Dan w Piotrkowie na sejmie walnym Królestwa, dnia trzynastego miesiąca czerwca, Roku Pańskiego tysiąc pięćset sześćdziesiątego siódmego, panowania zaś naszego trzydziestego ósmego. [Podpis:] Zygmunt August król, podpisał[em] [Pieczęć: pieczęć królewska pod papierowym opłatkiem wyciętym w romb, przyciśnięta na plice dokumentu] [Verso:] [Nota kancelaryjna / archiwalna:] Edykt Jego Królewskiej Mości o zamykaniu bram miasta Lwowa, dany na sejmie w Piotrkowie w roku 1567 [Znak:] G. [Sygnatura:] Nr seryjny 4 [Data i numer:] Roku 1567, 13 czerwca, nr 26 [Sygnatura z lewej:] Wiązka 24, nr 2 [Inne dawne oznaczenia:] 945, Nr 376 [Pieczęć tuszowa:] okrągła pieczęć archiwalna

Oryginalne brzmienie — transkrypcja

Sigismundus Augustus Dei gratia REX POLONIAE, magnus DVX Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiaeque &c dominus et haeres. Significamus tenore praesentium quorum interest vniuersis & singulis. QVIA cum ad nos per quosdam magnae authoritatis viros perlatum esset, Famatos Proconsulem et Consules ciuitatis nostrae Leopolien[sis], in aliis quidem rebus plerisque, tum in bona & diligenti administratione ciuitatis illius nostrae, praedecessorum suorum vestigiis insistere. In aperiendis tamen et occludendis portis eiusdem, vltra quam credibile fuerit, ipsos ab antecessorum suorum moribus et consuetudine desciuisse, eoqz audaciae progressos esse, vt nedum ciuitatem ipsam tempore et hora, per diuae memoriae SERENISSIMOS praedecessores n[ost]ros praefinita occludere, verumetiam sole iam occiduo, & quandoque in noctis horas aliquot, ad placitum quarundam personarum portas patentes stare permittant. Qva quidem ipsorum Ciuium Leopolien[sium] tum periculosa ac inconsiderata facilitate, quam dimus grauiter offensi, facile cuiuis perspicuum esse potest, eo potissimum tempore, quo dominia & ditiones nostras vario hostium genere circumseptas esse, plurimorumque periculi vndiquaque nobis, praecipue autem ciuitati illi nostrae impendere videamus. Prouidere itaque cupientes, ne huiusmodi ciuium nostrorum Leopolien[sium] facilitas, imo vero parum discreta securitas, per nostram conniuentiam in prauam consuetudinem abeat, secumque ingens malorum et periculorum agmen (quodquidem omen DEVS a nobis procul auertat) trahat, nobisque adferat in posterum, ac ne tanta ipsorum indulgentia apud exteras nationes rumor peruagetur. Illis propterea mandandum praecipiendumque serio duximus, & sub graui animaduersione nostra in eos de Senatorum REGNI nostri consilio irremissibiliter statuenda, iniungimus edicimusque praesentibus literis nostris, vt a modo futuris deinceps temporibus, occlusionis tam portarum maiorum, quam portulae seu ianuae minoris, solitam horam et tempus summa diligentia custodiant & obseruent, occlusasque semel, nemini vnquam nisi in summa graui arduaque necessitate nostra ac Reipublicae nostrae, aperire audeant, neque illas ad gratiam arbitriumque alicuius, vti factitatum hucusque audiuimus, vltra solis occasum patenter stare permittant. Quod si aliquarum quoque personarum Nobilium, eo processerit imprudens temeritas et audacia, vt postposito edicto nostro praesenti, consulatum ciuitatis eiusdem nostrae Leopolien[sis], quominus ciuitas ipsa praefinito occluderetur tempore, modis quibusuis adducere voluerit, ipsosque probris & comminationibus, vt nostris abuteretur mandatis, adigere niteretur, in talem nos quisquam ille fuerit ex delatione eorundem Ciuium ac instantiam Instigatoris nostri, iuxta excessus et delicti quantitatem authoritate nostra REGIA procul dubio animaduersuri sumus. Quaquidem nos Famatis Proconsuli et Consulibus praefatis ciuitatis eiusdem nostrae Leopolien[sis], seu illis quorum interest vniuersis intimamus, notificamus & cognitum facimus. Mandan[tes] simul omninoque id habere volen[tes], vt eam de occludendis portis et ianuis ciuitatis Leopolien[sis] voluntatem nostram perpetuo duraturam per Ministrales in rem terrestrem iudicio terrestri Leopolien[si] quamprimum terminos terrestres ibidem celebrari contigerit, ad notitiam indubitatam deducant, necnon actis eiusdem iudicii terrestris, praesentes literas nostras, ne forte quisquam earum ignorantiam praetexat, inscribi curent. Secus non factura pro gratia nostra & officio suo. Datum Petricouiae in conuentu generali Regni die decimatertia Mensis Iunij, Anno Domini Millesimo quingentesimo sexagesimo septimo, Regni vero nostri Trigesimo octauo. [Podpis:] Sigismundus Augustus Rex s[ubscripsi]t [Pieczęć: pieczęć królewska pod papierowym opłatkiem wyciętym w romb, przyciśnięta na plice dokumentu] [Verso:] [Nota kancelaryjna / archiwalna:] Edictum de Sacrae M[aiestatis] R[egiae] De Occluden[dis] portis Ciuitatis Leopolien[sis] In Conventu Petricoviensi dat[um] Anno 1567 [Znak:] G. [Sygnatura:] No Seriale 4 [Data i numer:] A[nn]o 1567, 13 Jun[ii] No 26 [Sygnatura z lewej:] Fasc[iculus] 24 No 2 [Inne dawne oznaczenia:] 945, No 376 [Pieczęć tuszowa:] okrągła pieczęć archiwalna

Uwagi do odczytu

Dokument pergaminowy zachowany w bardzo dobrym stanie. Bogata kaligraficzna dekoracja tuszem (inicjał 'S' wkomponowany w misterny ornament plecionkowy, szeroka bordiura florystyczno-kaligraficzna po bokach i u góry tekstu). Własnoręczny podpis króla Zygmunta Augusta. Pieczęć sygnetowa/mniejsza królewska odciśnięta w wosku pod romboidalną osłoną papierową (sub sigillo).

Zakres opracowania: Odczyt automatyczny (15.10.2026), niesprawdzony z oryginałem przez człowieka; nieczytelne fragmenty oznaczono [...].

ekstrakcja: 15.10.2026 15:07 · model: gemini-3.8-flash

Zgłoś błąd transkrypcji

Podaj fragment i proponowaną poprawkę. Zgłoszenie dotyczy tego pisma.

Skan oryginału

131/1/536 · 5 · zdjęcia: recto, verso, pieczęcie