Źródła CyfroweProjekt digitalizacji archiwów przy pomocy sztucznej inteligencji

131/1/825 · 131-1-825-001

Przywilej króla Augusta III potwierdzający statut cechu introligatorów miasta Lwowa

August III, król polski Konfraternia (cech) introligatorów miasta Lwowa (Confraternia Introligatorska Lwowska)
w Grodnie. Dnia XXII. Miesiąca Listopada Roku Pańskiego MDCCXLIV. Panowania Naszego Roku XII. · Grodno

Król August III zatwierdza statut konfraterni introligatorskiej we Lwowie, uchwalony przez radę miejską w 1740 roku, który reguluje organizację cechu, obowiązki mistrzów i czeladników oraz chroni rzemiosło przed konkurencją partaczy.

Opracowanie z pomocą AI. Odczyty należy sprawdzać z oryginałem.

Przekład / tekst współczesny

[Okładka przednia:] PRAWA NOWO USTANOWIONE, PRZEZ NAJJAŚNIEJSZEGO AUGUSTA TRZECIEGO, KRÓLA POLSKIEGO, POTWIERDZONE, Konfraterni Introligatorskiej Lwowskiej nadane Roku Pańskiego 1744. [f. 1r] AUGUST III, z Bożej łaski król Polski, wielki książę litewski, ruski, pruski, mazowiecki, żmudzki, kijowski, wołyński, podolski, podlaski, inflancki, smoleński, siewierski i czernihowski; a dziedziczny książę saski i elektor. Oznajmiamy tym listem-przywilejem naszym wszystkim wobec i każdemu z osobna, komu o tym wiedzieć należy: Przedłożone zostało przed nami prawo całego magistratu miasta naszego Lwowa z datą pierwszego dnia października Roku Pańskiego tysiąc siedemset czterdziestego, sławnym i uczciwym mieszczanom lwowskim kunsztu introligatorskiego nadane, i suplikowano nam przez panów rajców naszych i wymienionych urzędników, abyśmy wspomniane prawo powagą naszą królewską zaaprobowali i potwierdzili; które od słowa do słowa tak w sobie brzmi: My, radcy miasta Lwowa, wszystkim wobec i każdemu z osobna, komu to wiedzieć należy, czynimy wiadomo, iż przyszedłszy przed pełny urząd sławni i uczciwi mieszczanie lwowski kunsztu introligatorskiego, z własnych imion niżej opisani – będąc napomnieni przez urząd nasz podczas niedawno odprawionej elekcji urzędów tego miasta w roku teraźniejszym – zgodnie i jednomyślnie postanowili między sobą, aby porządki ich kunsztu introligatorskiego w tym mieście, według zwyczajów innych kunsztów, zostały umocnione i opisane pewnym prawem, obyczajami i artykułami na wieczne czasy przez nich i ich potomków, i aby według nich zachowywali przystojny pokój w swoim kunszcie. Zażądali od urzędu naszego, abyśmy według starodawnych przywilejów miasta naszego, dekretów i zwyczajów zachowywanych w całym Królestwie oraz opisanego prawa magdeburskiego, najpierw ku czci i chwale imienia Pańskiego, a potem też ku większemu pożytkowi tego miasta i ozdobie wspomnianego kunsztu introligatorskiego, ustanowili konfraternię mieszczan i podane na piśmie artykuły według ich zwyczajów potwierdzili powagą naszą urzędową. Artykułów tych taki jest sens: 1. Postanawiamy, aby panowie bracia zgromadzeni w konfraterni darzyli jeden drugiego przystojnym szacunkiem, żeby między nimi nie dochodziło do niestosownych sporów, a także aby nikt nie przeszkadzał drugiemu ani go nie niepokoił, kiedy ten oddaje swój głos, czyli opinię. Czego panowie starsi tego kunsztu powinni przestrzegać, aby uczciwość, ze zwyczaju najjaśniejszego króla tudzież obligacji szlachetnego magistratu, pozostawała w nienaruszalności. A w każdy kwartał obrachunkowy powinny być przywileje najjaśniejszego króla z wszelkim szacunkiem czytane punkt po punkcie na sesji kwartalnej, aby każdy brat słyszał i wiedział, czego ma się trzymać; a jeśliby miał coś przeciwko swemu bratu, powinien poskarżyć się przed panami cechmistrzami. Co panowie starsi, uznawszy słuszność, rozsądzić powinni według postanowień niżej opisanych w punktach. Także przy kwartalnej sesji obrachunkowej powinni panowie cechmistrze dobierać kwartalnego podskarbiego, brata trzeciego. A ktokolwiek wykroczyłby przeciwko temu postanowieniu, ma dać za każdym razem karę dwunastu groszy na potrzeby konfraterni. [f. 1v] 2. Gdyby któryś majster zatrzymał tabliczkę, czyli znak, którym zwołuje się panów braci do konfraterni, ma być ukarany grzywną po trzy grosze za każdego majstra, do którego tabliczka nie dojdzie; a jeśliby ją zgubił, ma natychmiast kazać zrobić inną pod karą dwudziestu groszy. A który z majstrów nie byłby posłuszny w sprawach konfraterni wypływających z rady pana urzędowego i starszych majstrów, temu ma być odebrana czeladź – co ma się stać za wiedzą ichmościów pana prezydenta i panów radców – dopóki nie zadośćuczyni za swoje przewinienie. Który z majstrów nie miałby czeladzi, ten do żadnych urzędów cechowych nie powinien być przyjęty. Także gdyby któryś majster okazał się taki wobec konfraterni, że tajemnice wynosiłby na zewnątrz i rozgłaszał, taki podlega tej samej karze i nie może mieć miejsca w cechu. 3. Postanawiamy także i to: jeśliby się zdarzyło, że do miasta Lwowa przyjechałby z innego miasta jakiś majster kunsztu introligatorskiego i chciałby uprawiać introligatorstwo, taki powinien przyjąć prawo miejskie, wykonać sztukę mistrzowską tak jak inni towarzysze, przedstawić listy z owego miasta, okazać list od urzędu, dać satysfakcję konfraterni i wyprawić poczęstunek dla panów braci według swoich możliwości; a jeśliby w owym mieście wykonał sztuki mistrzowskie i odprawił czeladnictwo, wtedy będzie tu zwolniony z robienia sztuk, powinien tylko dać do skrzynki braterskiej na potrzeby cechowe czterdzieści trzy złote i dwadzieścia groszy. 4. Syn majstrowski kunsztu introligatorskiego po wyuczeniu się ma wędrować rok i sześć niedziel do innych miast, a to dla wprawienia się w kunszcie i obyczajach; a jeśliby chciał wstąpić do zgromadzenia, ma wprzód przepracować pół roku jako czeladnik u tego, u kogo zostanie mu to wyznaczone przez starszych majstrów; dawszy zaś świadectwo swego kunsztu, zostanie dopuszczony do konfraterni między bracię, jednakże będzie zobowiązany oddać opowiedniego sześć złotych, zrobić pół sztuki mistrzowskiej, wyprawić poczęstunek dla braci oraz oddać do skarbu zgromadzenia czterdzieści trzy złote i dwadzieścia groszy; a gdy to wypełni, otrzyma miejsce w konfraterni tegoż kunsztu. 5. Także i ten, kto żeni się z córką majstra tego kunsztu, to samo ma wypełnić: syn majstrowski po wydaniu poczęstunku, zrobieniu pół sztuki i zapłaceniu czterdziestu trzech złotych i dwudziestu groszy ma być przyjęty za majstra i ma odsłużyć czeladnictwo. Także i ten, który pojmuje za małżonkę wdowę tegoż kunsztu z pozostałymi dziećmi, od sztuk jest wolny, jednakże połowę czeladnictwa odsłużyć ma, sprawić poczęstunek, jeśli zechce, oraz oddać do skarbu cechowego czterdzieści trzy złote i dwadzieścia groszy. Czeladnik, który pojąłby wdowę tegoż kunsztu bez dzieci po zmarłym mężu, powinien zrobić pół sztuki, odsłużyć połowę posłuszeństwa i oddać do konfraterni to, co wyżej opisani inni. Każdej wdowie mającej chłopca na nauce po zmarłym mężu, wpisanego do konfraterni, pozwalamy z niego korzystać, ma go tylko oddać przed wyzwoleniem na dwanaście niedziel panom starszym, aby go w wyuczonym kunszcie poznali i wyzwolili. Chłopiec ma być umówiony u swego majstra jeszcze na pięć niedziel; a gdyby się zdarzyło, że uciekł i nie było go sześć niedziel, żaden majster nie powinien przyjąć go na te lata, które już odsłużył, lecz na nowo. Wdowy i córki majstrów mają w swym stanie zachowywać się uczciwie, bo jeśliby której dowiedziono nierządu, takowe odsuwamy od tego kunsztu i wolności; a ktoby taką pojął w stan małżeński, ma być oddalony od całego kunsztu albo zapłacić karę według uchwały wszystkich panów braci, z zachowaniem prawa apelacji do urzędu szlachetnego magistratu radzieckiego. 6. Gdyby takiemu majstrowi zdarzyło się, że wypełnił wszystko wobec konfraterni, a czeladnika nie miał, a u innych także było ich mało, wówczas wolno mu będzie sprowadzić dla siebie czeladnika z innego miasta; a list, którym po czeladnika pisze, ma przez wpis zostawić w skrzynce konfraterni jako dowód, dopóki czeladnik nie przyjdzie, a to po to, aby nie było sprzeczki między majstrami. Także majstrowi, który nie uiścił opłat w konfraterni ani nie okazał listów urzędowych oraz wyzwolenia, nie wolno trzymać czeladnika ani chłopca. 7. Ponieważ w tym sławnym mieście Lwowie introligatorzy mają prawo miejskie i znoszą wszelkie ciężary, a mają wielu przeszkodników, przeto aby temu zapobiec, ustanawiamy, aby żaden partacz ani w mieście, ani na przedmieściu nie ważył się pracować ani sprzedawać, ani po jarmarkach, miasteczkach i wsiach z księgami biegać, ani ich oprawiać. A jeśliby się taki znalazł, bez żadnych ceregieli, zgłosiwszy to całemu magistratowi, tymczasem nadszedłszy go z czeladzią bądź w domu, bądź na ulicy, wszelkie księgi, jakie się znajdą, i roboty zabrać i zasekwestrować do dalszej decyzji ichmościów panów radnych. W tym punkcie pozwala się panom księgarzom i kupcom w [f. 2r] swoich sklepach sprzedawać księgi oprawne i nieoprawne, byleby tylko były robione u panów introligatorów lwowskich. Znajdują się także kramarze, którzy pozwalają sobie sprzedawać różne księgi, nie mając żadnego pozwolenia od panów introligatorów – takich więc kramarzy i kramarki szlachetny magistrat pozwala zatrzymywać i konfiskować ich towar, aby całe zgromadzenie kunsztu introligatorskiego nie doznawało przeszkód. Także aby żaden księgarz, drukarz ani kupiec nie śmiał zlecać żadnych robót wyżej wymienionym partaczom mieszkającym tak w mieście, jak i na przedmieściu oraz w innych miasteczkach i wsiach, gdyż panowie introligatorzy lwowscy mogą im wszystkim odpowiedzieć wszelkimi robotami i będą ich zadowalać. A jeśliby któryś księgarz lub drukarz ważył się dawać robotę partaczom, a został o to przekonany i oskarżony przed panami radcami lwowskimi, zobowiązany będzie zapłacić karę czternastu grzywien, a księgi, do jakich tylko introligatorzy lwowski zdołają dotrzeć, wolno im będzie zabrać na potrzeby konfraterni. 8. Ktokolwiek z księgarzy lub drukarzy handlujących księgami, nie wyuczywszy się tego kunsztu, posiadałby narzędzia introligatorskie albo trzymał czeladników lub uczniów, albo też sam chciałby tym kunsztem się trudnić – takiemu nie będzie to wolno. Gdyby się na to odważył, za wiedzą panów radców narzędzia oraz oprawione księgi należy zabrać, a on sam będzie musiał uiścić radzie lwowskiej wszelką karę według uznania i uczynić zadość urzędowi. 9. Jeśliby któryś introligator z jakiegokolwiek miasta, miasteczka lub ze wsi obcej przybył tu do Lwowa, przywożąc oprawne księgi i sprzedając je księgarzom, uchylając się potajemnie od cła i podatków – przez co dzieje się szkoda królowi jegomości, całej Rzeczypospolitej, temu stołecznemu miastu, jak i całemu zgromadzeniu kunsztu introligatorskiego – z tej przyczyny wolno będzie starszym tejże konfraterni takie księgi zabierać i konfiskować, z których połowa należeć będzie miastu, a druga donosicielowi. Jeśliby takie księgi księgarz albo kramarz kupił potajemnie, a został przekonany przez introligatorów lwowskich, taki ma je zwrócić z utratą zapłaty, a uchwaloną karę oddać urzędowi radzieckiemu lwowskiemu. To samo rozumieć należy o tych, którzy mieszkają na przedmieściach lwowskich i w jurysdykcjach, a którzy takie księgi oprawne do Lwowa wnoszą, nie mając żadnego związku z tutejszą konfraternią. 10. Chcemy i postanawiamy, ażeby żaden introligator religii ruskiej nie ważył się oprawiać ksiąg tak polskich, jak i łacińskich, ani wynosić żadnych robót z drukarni od księgarzy i klasztorów, ani ich w klasztorach nie robił, ponieważ nie chcą trzymać konfraterni z nami. Zapobiegając temu: gdyby introligator religii ruskiej, nie mając przywileju konfraterni, robił księgi i książeczki tak polskie, jak i łacińskie, lub gdyby u niego znajdowały się one wbrew temu postanowieniu, wówczas za wiedzą urzędu lwowskiego mają być zabrane dla tejże konfraterni w jakimkolwiek miejscu, ilekolwiek by ich znaleziono. Także handlujący towarami kramarskimi niech się nie ważą sprzedawać żadnych książek, chyba że wziętych od panów introligatorów konfraterni, pod tą samą wyżej wyrażoną karą. 11. Ponieważ widzimy, iż przez upadek kunsztu introligatorskiego we Lwowie podatki Rzeczypospolitej i miasta Lwowa znacznie się zmniejszają, a to dlatego, że różni ludzie niemający prawa miejskiego, siedząc w innych jurysdykcjach, podatków żadnych ani Rzeczypospolitej, ani miastu nie płacą, a księgi i książeczki różne nieoprawne po wsiach, rynkach i kramach sprzedają, nigdy się tego kunsztu nie uczywszy, odbierając zarobek naszym introligatorom trwającym w porządku konfraterni, którzy ponoszą wszelkie ciężary podatkowe na równi z innymi cechami lwowskimi – dlatego, zabiegając temu, postanawiamy, aby żaden drukarz ani jakikolwiek inny człowiek, oprócz księgarzy oraz introligatorów lwowskich (którym wolno tu takie książki wielkie i małe oprawione sprzedawać), nie ważył się nimi handlować, pod karą konfiskaty takich ksiąg i książek oraz grzywną czternastu grzywien, z czego połowa urzędowi lwowskiemu, a druga tejże konfraterni introligatorskiej należeć będzie. 12. A ponieważ bardzo się to rozpowszechniło, że niektórzy panowie księgarze i drukarze oddają Żydom do oprawy księgi i książki w arkuszach służące do nabożeństwa, jak też i inne różne, mając przecież introligatorów lwowskich – co dzieje się ze zgorszeniem ludzi katolickich, z wyszydzeniem pism i obrazków w księgach zawartych, z wielką wzgardą Pana Boga Wszechmogącego oraz praw pospolitych, a ze szkodą dla introligatorów konfraterni lwowskiej – przeto zapobiegając temu, postanawiamy, aby nikt nie ważył się dawać Żydom do oprawy żadnych ksiąg ani książeczek pod karą utraty owych ksiąg i karą pięćdziesięciu grzywien, z których połowa należeć będzie urzędowi radzieckiemu lwowskiemu, a druga na potrzeby konfraterni introligatorskiej. Żydzi także niech się nie ważą oprawiać owych ksiąg i książek katolickich ani oprawionych po mieście roznosić pod karami miejskimi, a introligatorzy lwowscy będą dochodzić swych praw przed sądem wojewodzińskim. 13. Ponieważ konfraternia tego kunsztu introligatorskiego w tym tu sławnym mieście Lwowie dawno została ustanowiona i ufundowana, przeto postanawiamy, aby wyzwolenie, czyli wyzwoliny czeladników, miało ważność z samej konfraterni lwowskiej do wszystkich [f. 2v] innych miast, takich jak Kraków i Poznań. Ponieważ wielu majstrów tego kunsztu mieszka w miastach i miasteczkach należących do tej Korony i, nie trzymając się porządku miłej konfraterni, nieporządnie wyzwala uczniów, chcemy, żeby owi wyzwoleńcy dla lepszego wyćwiczenia w kunszcie i uczciwego wyzwolenia poddawali się egzaminowi u starszych majstrów tejże konfraterni według biegłości w rzemiośle i przez nich byli wyzwalani. To samo rozumieć należy o introligatorach lwowskich, którzy nieporządnie odbyli lata swej nauki. 14. Gdyby któryś majster zmarł, albo majstrowa, syn albo córka takiego majstra, młodzi majstrowie powinni nieść ciało do grobu pod karą 6 groszy. W ten sam sposób czeladź majstrowska ma nieść trumnę pod tą samą karą 6 groszy. Także wszyscy majstrowie z małżonkami i czeladnicy powinni być na pogrzebie i przy żałobnej mszy, i nie odchodzić aż po wszystkim, pod karą wyżej opisaną. 15. Majster, który drugiemu odwabiłby czeladnika albo ucznia lub przyjął go niezgodnie z porządkiem, za ten występek powinien dać do skrzynki braterskiej 15 grzywien i odesłać natychmiast tego czeladnika do majstra, od którego został sprowadzony. Przy tym żaden majster nie może trzymać ucznia na próbie dłużej niż cztery niedziele pod karą 2 grzywien. A po czterech niedzielach majster powinien zapisać go do konfraterni podczas sesji, za wiedzą wszystkich braci tejże konfraterni; za sam wpis ma zapłacić dwa złote i 15 groszy, przy wypisie także 2 złote i 15 groszy, pisarzowi sześć groszy, i ugościć czeladników według zwyczaju. Żaden majster lwowski tego kunsztu introligatorskiego nie powinien trzymać niewyzwolonych chłopców jako czeladników, dopóki wprzód któryś nie zostanie uznany za czeladnika, pod karą dziesięciu grzywien: połowa dla urzędu, druga dla konfraterni. 16. Gdy przyjdzie któremu czeladnikowi odprawiać przyjęcie do czeladzi, powinno się to odbyć w ten sposób: najpierw po wyzwoleniu w ciągu dwóch niedziel z dobrej woli swojej, według możności, ma sprawić poczęstunek dla czeladników u swego majstra, u którego pozostaje w służbie; potem w ciągu drugich dwóch niedziel ma dokonać wpisu w tejże gospodzie i oddać srebrny klejnot według zwyczaju, o wartości pół bitego talara; a potem ma odbyć przyjęcie według wyznaczenia czasu przez starszych majstrów, bo bez tego nie może nazywać się pełnym czeladnikiem. Przy tym ktokolwiek jako czeladnik kunsztu introligatorskiego przybyłby z zewnątrz do tutejszego miasta Lwowa, niech się nie waży najmować tam, gdzie sam by zechciał, bez wiedzy starszych majstrów, lecz powinien za ich wiedzą osiąść tam, gdzie zostanie mu wyznaczone. 17. Jeśliby czeladnik chciał odejść od swego majstra i udać się na wędrówkę do innego miasta, nie może opuścić swego majstra, dopóki wprzód nie odda powierzonych mu robót, pod karą dwóch węgielków; także przed jarmarkiem lwowskim, przed Wielkanocą, przed Świątkami i przed Bożym Ciałem nie może brać odprawy na cztery niedziele przed tymi dniami, a po tym czasie na dwie niedziele, pod karą dwóch węgielków. Czeladnikowi tego kunsztu, który by się ożenił, wolno pracować jako czeladnik, dopóki chce; ale jeśliby chciał zostać majstrem, mając żonę, ma pracować rok i sześć niedziel u jednego majstra i wykonać sztukę według porządku wyżej opisanego; a gdyby chciał pozostać czeladnikiem, wolno mu, lecz żona jego nie ma prawa nic robić przy księgach ani pomagać w tym mężowi. 18. Majster, który wyzwolił ucznia z lat jego nauki, powinien po wyzwoleniu zatrzymać go u siebie na pół roku pracy, co zwie się szpanem, a majster nie ma mu płacić więcej niż siedemnaście groszy; czeladnikowi zaś, który dorównuje ręce majstrowskiej – po jednym złotym. A gdyby czeladnik odszedł na wędrówkę i wracał z wędrówki, nie ma pracować u innego majstra, lecz u tego, u którego się uczył, ma pracować dwie niedziele. Każdy czeladnik tego kunsztu, który nie przyszedłby na czas do swego majstra na obiad albo nie nocował w domu, ma być ukarany w konfraterni i do skrzynki tejże konfraterni ma dać siedemnaście groszy oraz postawić świadka swego noclegu. 19. Czeladnik pracujący u swego majstra, który chciałby wyruszyć w drogę, powinien zapowiedzieć to według zwyczaju na dwie niedziele naprzód, a po dwóch niedzielach ma się rozliczyć ze swym majstrem, uczciwie pożegnać i iść do starszych majstrów z prośbą o robotę; a gdyby miał wolę wędrować, [f. 3r] nie ma mu to być bronione. Powinien opowiedzieć się majstrowi swemu, jak wyżej wyrażono, a po dwóch niedzielach czeladnicy mają mu wyprawić pożegnalny poczęstunek według zwyczaju i poczciwie w drogę odprawić. Czeladnik, który zapowie majstrowi swemu wędrówkę, a potem nie chciałby w drogę iść, choć poczęstunek otrzymał, ma dać karę do skrzynki konfraterni w wysokości dwóch węgielków i zapłacić czeladnikom za ów poczęstunek. Czeladnik, który wyruszył na wędrówkę, nie ma nigdzie pracować pokątnie ani po ratuszach, lecz ma wędrować do porządku introligatorskiego miasta stołecznego; jeśliby mu to udowodniono, powinien być ukarany. 20. Czeladnicy mają się schodzić na zebranie do konfraterni i tam każdy czeladnik ma dać do skrzynki dwanaście groszy na wsparcie chorującego towarzysza. A gdy czeladnik zachoruje u swego majstra i będzie chorował przez tydzień, jeśli majster nie mógłby go dłużej utrzymywać, ma powiadomić starszych majstrów o jego przypadku; wówczas powinni go utrzymywać ze skrzynki braterskiej przez drugi tydzień, a jeśliby chorował dłużej, mają starać się o miejsce dla niego. Jeśliby zaś zmarł, starsi majstrowie mają sprzedać jego suknie i za to oraz za zarobione przez niego pieniądze sprawić mu pogrzeb. 21. Ktokolwiek z czeladników tego kunsztu chciałby przystąpić do porządku introligatorskiego, potrzeba, aby był dobrze wyuczony i biegły w swym kunszcie; ma przepracować u swego majstra na posadzie rok i sześć niedziel. Żaden nie ma być dopuszczony do bractwa, który nie okazałby dwóch listów: jednego z urzędu, drugiego o wyzwoleniu w tym kunszcie, zaświadczającego pod pieczęcią, że uczył się pięć lat. Przy tym ma prosić panów seniorów o zwołanie zgromadzenia panów konfratrów kunsztu introligatorskiego, na którym to zgromadzeniu powinien odbyć egzamin. 22. Po dopełnieniu tego ów czeladnik będzie musiał przepracować ćwierć roku u jednego majstra wyznaczonego przez panów seniorów; przy tym od owego majstra ma starać się o przyjęcie do konfraterni, a to po to, aby został zbadany, czy jest dobrze wyćwiczony w zawodzie, i dał próbę swego kunsztu. Lecz wprzód powinien wędrować przez dwa lata, chyba że czeladnikiem wędrownym już był. Potem ma prosić o wyznaczenie sztuk, jakie ma wykonać: jeśli jest synem majstrowskim – połowę sztuk, jeśli uczniem, który zapisał się na pięć lat – ten ma zrobić wszystkie sztuki i zadośćuczynić opisanym powinnościom, które zostaną mu wskazane. Najpierw ma wykonać próbę zwaną sztukami u tego ze starszych majstrów, którego wyznaczą bracia z konfraterni. Do sztuki nikt nie ma być dopuszczony, tylko ten, kto jest prawego łoża, dobrze wyćwiczony w swym kunszcie i wyzwolony; i tak ma być wykonana sztuka mistrzowska kunsztu introligatorskiego: 23. Każdy czeladnik tego kunsztu ma wykonać sztukę osobiście, własnymi rękami, własnym nakładem u starszego majstra, u którego zostanie mu to wyznaczone – tak egzemplarz, jak i wszelki inny nakład do tych sztuk należący. Te sztuki zaś mają być następujące: Mszał Rzymski w folio, Brewiarz Rzymski w czwórce z herbem, w jednej części diurnał, w ósemce gramatyka Emmanuela Alvara. Sztuki te mają mieć złocone brzegi, być oprawione w czerwoną skórę z tłoczeniami na skórze i okuciami gdańskimi; po polsku: modlitewnik Korona, Oficjum, Zbiór królewski, Winnica, Kwiatki kalwaryjskie; sztuki te ze złoconymi brzegami, w safianie lub safianie kozim, z okuciami gdańskimi, mają być zrobione bez najmniejszej wady. A gdy te sztuki będzie robił, majster ma doglądać tej roboty, pilnując, aby nie była robiona przez kogoś innego; czeladnik zaś ma dać znać starszym majstrom, kiedy przystępuje do pracy nad sztukami, i bez nich nic nie może robić. A gdy wyznaczone sztuki ukończy, powinien pokazać je w konfraterni wszystkim majstrom do oceny. Jeśliby przy oddawaniu tych sztuk była jakaś nagana, nie mają ich uznać za spełnienie wymogów, lecz znowu będzie musiał przepracować ćwierć roku u majstra, którego mu wyznaczą, aby lepiej wprawił się w robocie. Potem ma znowu oddać do oceny wyżej opisane sztuki; a jeśliby jeszcze zrobił coś niedoskonale, daje mu się jeszcze pół roku od panów majstrów. Po ponownym okazaniu sztuk i uznaniu przez wszystkich majstrów, jeśli zostaną przyjęte, powinien uiścić opłatę konfraterni; przy oddawaniu ma oświadczyć, czy ma wolę zostać majstrem w kunszcie introligatorskim; opowiedniego ma dać dwanaście złotych do skrzynki na potrzeby cechowe. 24. Zważywszy na wszystkie kunszty, iż żaden nie może być nazwany majstrem, tylko ten, kto porządnie i należycie wykona swą sztukę, przeto chcemy i postanawiamy, żeby żaden czeladnik bez zrobienia sztuk nie był przyjęty do zgromadzenia, skoro nie okazał swej sztuki, a pieniędzmi jej okupić nie może. Sztuki te powinny być prezentowane w ten sposób: najpierw młody mistrz ma prezentować swoje sztuki po jednej przed owym bratem zastępcą; starsi panowie powinni badać i uważać każdą rzecz w sztuce, czy jest należycie zrobiona, podając ją jeden drugiemu do rozsądku, a żaden nie powinien drugiemu przeszkadzać pod karą ośmiu złotych. I tak każda ze sztuk, jedna po drugiej, ma być prezentowana, a pan pisarz konfraterni ma pilnie zapisać, która sztuka podana przez młodszego majstra ma być uznana i większością głosów przyjęta. 25. Jeśliby który czeladnik chciał wstąpić do konfraterni introligatorskiej, ten powinien przyjąć prawo miejskie lwowskie, a mieszkając we Lwowie, przyjąć konfraternię introligatorską według praw i porządków do niej należących i we wszystkim według tych praw i porządków postępować. A jeśliby konfraterni przyjąć nie chciał, nikt nie ma go dopuszczać do wykonywania kunsztu introligatorskiego pod karą pięćdziesięciu grzywien, która to kara, tak jak i inne, ma być obrócona na potrzeby cechu. Przy przyjmowaniu takich do konfraterni nie będą czynić trudności, lecz na przyjęcie do całej konfraterni, oprócz opowiedniego według swej dyskrecji i podług możności, ma zapłacić siedemdziesiąt jeden złotych, podzielone na trzy raty do wypłacenia tej konfraterni introligatorskiej – na każdą ratę po czterdzieści trzy złote i dwadzieścia groszy – oraz jeden poczęstunek według woli i możności przy wstąpieniu do konfraterni ma sprawić. 26. A gdy według wszystkich opisanych punktów zachowa się należycie, ma prosić panów majstrów o wyznaczenie mu miejsca w zgromadzeniu; otrzymawszy wyznaczone miejsce w konfraterni, powinien przy swym wstąpieniu dać do skrzynki czterdzieści trzy złote i dwadzieścia groszy; i ma mu być nakazane przez wszystkich panów majstrów, jak ma się sprawować majster należący do konfraterni tego kunsztu introligatorskiego. Wstąpiwszy do zgromadzenia, będzie musiał pełnić posługi tejże konfraterni przez jeden rok i sześć niedziel według zaleceń panów starszych, dopóki po nim nie nastąpi drugi. My tedy, wymienieni radcy miasta Jego Królewskiej Mości Lwowa, uznawszy i dobrze rozważywszy porządek wyżej opisanych artykułów, który sławetni Stanisław Strzeszyński i Jakub Stroński, majstrowie konfraterni introligatorskiej, mieszczanie lwowski religii polskiej, podali do czytania, rozpatrzenia i potwierdzenia – ponieważ z przyczyn słusznych i przystojnych dla porządku majstrów, czeladników i chłopców kunsztu introligatorskiego został ustanowiony i nic się w nim nie znajduje, co nie służyłoby pospolitemu pożytkowi tego miasta, ozdobie i uczciwości tego kunsztu; a osobliwie chcąc, aby dzięki takiemu porządkowi i postanowieniu, na wzór innych cechów, również ci majstrowie, czeladnicy i uczniowie kunsztu introligatorskiego, obecni i przyszli, trwali we wszelkiej posłuszności, uczciwych obyczajach i wspomnianych powinnościach swoich – wezwawszy pomocy Bożej, mocą praw i przywilejów nadanych nam przez najjaśniejszych królów polskich, panów naszych miłościwych, powagą urzędu naszego założyliśmy im konfraternię. Niniejszym pismem naszym odtąd ustanawiamy ją, artykuły wyżej opisane wszystkie i każdy z osobna na wieczne czasy potwierdzamy i umacniamy, obiecując w imieniu nas samych i następców naszych w urzędzie radzieckim, że wszystkich majstrów wspomnianego kunsztu i tych, którzy do rzeczonej konfraterni należeć będą, przy wyżej opisanych porządkach i artykułach nienaruszenie zachowamy i przed tymi, którzy byliby im przeciwni, pod karą bronić będziemy. Do których to wyżej opisanych punktów i artykułów majstrowie tego kunsztu, pragnąc od razu utrzymać dobry porządek, wybrali sobie na ten rok zgodnie na seniorów sławetnych Stanisława Strzeszyńskiego i Jakuba Strońskiego i przedstawili do zatwierdzenia; których my aż do przyszłej elekcji władzą urzędu naszego potwierdziliśmy. Dla lepszej wiary, pewności oraz świadectwa pieczęć urzędu naszego radzieckiego przycisnąć rozkazaliśmy. Działo się we Lwowie na ratuszu dnia pierwszego października Roku Pańskiego tysiąc siedemset czterdziestego. W. J. Kupiński, pisarz miejski Jego Królewskiej Mości Lwowa. [f. 4r] My tedy, AUGUST, KRÓL, przychyliwszy się łaskawie do wspomnianej prośby, przedłożone prawo i artykuły wyżej w swej treści wyrażone we wszystkich punktach, klauzulach i warunkach postanowiliśmy zatwierdzić, zaaprobować i umocnić, jako też niniejszym listem-przywilejem naszym – o ile nie są przeciwne prawu pospolitemu – powagą naszą potwierdzamy, aprobujemy i umacniamy, i pragniemy, aby miały wieczystą moc. Na co dla lepszej wiary, podpisawszy się własną ręką, pieczęć koronną przycisnąć rozkazaliśmy. Dan w Grodnie, dnia 22 miesiąca listopada Roku Pańskiego 1744, panowania naszego roku XII. August, król [Nota po prawej u góry:] Potwierdzenie prawa względem postanowienia niektórych punktów konfraterni kunsztu introligatorskiego, w mieście Lwowie służącego. [Kontrasygnata:] Jacek Ogrodzki, regent Kancelarii Wielkiej Koronnej [własnoręcznie] [f. 4r, dopisek późniejszy na dole, zatarty:] [...]

Oryginalne brzmienie — transkrypcja

[Okładka przednia:] PRAWA NOWO STANOWIONE PRZEZ NAYJASNIEYSZEGO AUGUSTA TRZECIEGO KROLA POLSKIEGO POTWIERDZONE Confraternii Jntroligatorskiey Lwowskiey nádane Roku Pańskiego 1744. [f. 1r] AUGUST III. Z Bozey Łaski Krol Polski, Wielki Xiąze Litewski, Ruski, Pruski, Mazowiecki, Zmudzki, Kijowski, Wołynski, Podolski, Podlaski, Inflantski, Smolenski, Siewierski, y Czerniechowski; a Dziedziczny Xiąze Saski, y Elektor. Oznaymuiemy tym Listem Przywileiem Naszym Wszem wobec y kazdemu zosobna komu o tym wiedziec nalezy: Jzpokołagane [!] było przed Nami Całego Magistratu Miasta Naszego Lwowa Prawo, pod Datą Dnia Pierwszego Pazdziernika, Roku Panskiego Tysiącznego Siedmsetnego Czterdziestego, Sławetnym y Ucciowym [!] Konsztu Jntroligatorskiego Mieszczanom Lwowskim nadane, y Supplikowano Nam iest przez Janow Raycow Naszych, y Urzędnikow Wymienionego, abyśmy pomienione Prawo Powagą Naszą Krolewską zaaprobowali y Stwierdzili, ktore od Słowa do Słowa tak się w Sobie ma. My Radzcy Miasta Lwowa wszystkim wobec y kazdemu zosobna komu to wiedziec nalezy, Wiadomo czyniemy, iako przed Zupełny Urząd przyszedłszy Sławetni y Ucciwi [!] Mieszczanie Lwowscy Konsztu Jntroligatorskiego, we własnych Jmionach nizey napisani, będąc napomnieni od Urzędu Naszego podczas Elekcyi Urzędow Miasta tego w Roku teraznieyszym niedawno odprawioney, tak spolnie y iednostaynie między Sobą postanowili, aby Porządki Konsztow dwoich Jntroligatorskich w tym Miescie według Zwyczaiow inszych Konsztow po pewnym, Prawem, Obyczaiami, y Artykułami Zmoxnione [!], y opisane na czasy wieczne przez Siebie y Potomkych swoich trzymali, y według onych przystoynie Ciche w Konszcie swoim Zachowalisie [!]. Ządali Urzędu Naszego, abyśmy według Stardawnych [!] Miasta Naszego Przywileiow, Dekretow, y powszystkim Krolestwie Zachowuiących Zwyczaiow Wręd[?] y opisanego Prawa Magdeburskiego naprzod ku Czci y Pochwale Jmienia Panskiego, potym tez ku większemu Miasta tego pozytkowi, y Ozdobie pomienionego Kunsztu Jntroligatorskiego Mieszczan Konfraternią postanowili, y według Zwyczaiow Swoich Artykuły do Punktow na Pismie podali, abyśmy Powagą Naszą Urzędowną Stwierdzili, ktorych Artykułow taki iest Kontext. 1mo. Postanawiamy, aby Panowie Bracia Zgromadzeni w Konfraterniy Zostaiąc, ieden drugiego miał w przystoyney Ucciwości, zeby między Niemi Zamowy Niewczasne nie zachodziły, takize aby ieden drugiemu kiedy Votum alias Sentyment swoy dac nie przeszkadzał, onych nie turbował. Czego Panowie Starsi Konsztu tego powinni przestrzegac, aby Ucciwość [!] Z Zwyczaiem Przyiazniewięcego [!] Krola, tudziez y Oblygacyi Szlachetnego Magistratu w Całości Zostawała; A w kazdy Kwartał Ruchodniony powinny być Przywileie Kawa nieczystego [!] Krola z wszelką Ucciowoscią [!] przy kwartalney Sessyi czytane punktatim, aby kazdy Brat słyszał y wiedział, czego się ma karowac, a iezeliby przeciwko Bratu swemu co ma, powinien się skazyć przed Panami Cechmistrzami. Co Panowie Starsi uznawszy Słusznosc skazać powinni według Wynalazku nizey opisanego w Punktach; Takze przy Kwartalney Sessyi Ruchodniczey powinni Panowie Cechmistrze dobierac kwartalnego podkarskiego [?] Pana Brata Trzeciego. A ktoryby cowykręczył [!] przeciwko temu Postanowieniu, ma dac toties quoties winy groszy Dwanascie na potrzeby Confraterniy. [f. 1v] 2do. Gdyby ktory Magister zatrzymał Tabliczkę, alias Znak ktora obsyłaią Panow Braci do Konfraterniy ma byc winą karany, ile Magistrow nie doydzie, Za kazdego groszy trzy, a iezeliby ią stracił ma in Instanti inną kazac zrobic pod winą groszy Dwadziescia, A ktory by z Magistrow nie był posłuszny w rzeczach Confraterny, ktore pochodzą z Rady Pana Urzędowego y Starszych Magistrow, temu ma być Czeladz odięta, co ma byc za Wiadomoscią Jchmci Pana Prezydenta, y Jchmciow Panow Radziec dotąd azby się zadosyc nieuczyniło w przewinieniu swoim. Ktoryby z Magister [!] Czeladz memiał [!], taki do zadnych Urzędow Cechowych niepowinien być przyięty. Takze ktoryby się Magister taki ten przeciw Confraterniy pokazał, zeby Arcana ab extra wynosił, y Rozgłaszał, takowy pod tez karę przypada, y mieysca we cechu mieć niemoze. 3tio. Postanawiamy takze y to, iezeliby się trafiło, zeby tu do Miasta Lwowa iaki Magister Konsztu Jntroligatorskiego z innego Miasta przyiechał, a Jntroligatorstwo chciał sobie takowy powinien Prawo Mieyskie przyiąć, Sztuki tako inni Towarzysze obrobic, y Listy z tamtego Miasta maprezentować, od Urzędzu [!] List pokazac, Confraterny satysfakcyą uczynic, Kolacyą według przepomozcnia [!] swego dla Panow Braci sprawic, a iezeliby w tamtym Miescie Sztuki y Młodzienstwo odprawił, tedy tu będzie wolny od robienia Sztuk, tylko powinien będzie dac do Skrzynki Confratrow na potrzeby Cechowe Złotych Czterdziesci y trzy Groszy Dwadziescia. 4to. Syn Magistrowski Konsztu Jntroligatorskiego po Wyterminowaniu swoim, ma wędrowac Rok y Niedziel Sześć do inszych Miast, a to dla przećwiczenia się w Kunszcie y Obyczaiach a iezeliby chciał wstąpić do Congregacyi, ma wprzod przerobic poł Roku za Towarzysza u ktorego mu będzie naznaczono od Magistrow Starszych, a tak Swiadectwo dawszy z Kunsztu swego, będzie przepuszczony do Confraternij między Bracią, iednak będzie powinien Opowicnego oddać Złotych Sześć, y poł Sztuki zrobic, Kolacyą dla Braci sprawic, y Złotych Czterdziesci y trzy, y Groszy Dwadziescia oddac do Skarbu Congregacyi, a gdy to odprawi, otrzyma Mieysce w Confraterny tegoz Konsztu. 5to. Takze y ten co Magistrowinę Konsztu tego w Stan Małzenski bierze, toz samo odprawic ma, ley Syn Magistrowski oddawszy Kolacyą, poł Sztuk y Złotych Czterdziesci y groszy Dwadziescia, za Magistra ma być przyięty, y Młodzienstwo słuzyc ma, Takze y ten, ktory Wdowę poymuie za Małzonkę tegoz Konsztu z Dziatkami pozostałemi od Sztuk Wolny iest, iednakze połowe Młodzienstwa słuzyc ma, Kolacyą ieżeli zechce, y Złotych Czterdziesci y trzy, y groszy Dwadziescia oddac powinien do Skarbu Cechowego. Towarzysz ktoryby Wdowę poiął tegoz Konsztu bez Dziatek Męza Zmarłego poł Sztuki powinien robic, y Posłupenstwa [!] połowę odprawic, oddac do Confraterny ma to, co y drudzy wyzey opisani. Wdowa kazda maiąc Chłopca w Nauce po Zmarłym Męzu swoim w Konfraterny Zapisanego, pozwalamy uzyc, tylko go ma oddac przed wyzwoleniem na Niedziel Dwanascie Panom Starszym, aby go w przećwiczonym Kunszcie Poznali, y wyzwolili. Chłopiec ma być uiednany u Magistra swego nadal Pięc Niedziel u tegoz Magistra, a zeby się to trafiło, zeby uszedł, a niebyło go Niedziel Szesć, niepowinien go zaden Magister przyiąć na tę Lata ktore przybył, ale na Nowe. Wdowy y Corki Magistrowskie maią się w swym Stanie uczciwie zachowac, bo iezeliby ktora była przeświadczona w Nierządzie swym, takowe odsądzamy od tegoz Konsztu, y Wolnosci; A ktoby talią [!] poiął w Stan Małzenski Całą Sztukę tegoz Konsztu oddalony, albo Winę oddać według Uchwały wszystkich Panow Braci, Salva Appellatione do Urzędu Szlachetnego Magistratu Radzieckiego. 6to. Gdyby się takiemu Magistrowi trafiło zeby in toto Confraternią odprawił, a Czeladnika nie miał, a u innych takze mało, więc tedy Wolno mu będzie, dla Siebie z innego Miasta Towarzysza Zapisać, a List ten ktory po Towarzysza pisze, per oblatam w Skrzynce Confraterny zostawic dla Dokumentu, poki Towarzysz nieprzyidzie, a to dla tego, aby sprzeczki między Magistrami niebyło. Takze ktoryby Magister był, Solvow w Confraterny, a Listow zali Urzędowych, iako y wyzwolenia niepokazał, takowemu nie wolno Towarzysza ani Chłopca trzymac. 7mo. Poniewaz w tym Sławnym Miescie Lwowie Jntroligatorowie Mieyskie Prawo maią, a wszystkie Cięzary ponoszą, a wiele Przeszkodnikow maią, Więc azeby się temu Zabieczało [!], Ustawuiemy, aby zaden Partacz lub w Miescie lub na Przedmiesciu nie wazył się robic, ani przedawać y po Jarmarkach Miasteczkach, y Wsiach z Xięgami biegać, ani Jch robic, A ktoryby się taki Znalazł, bez zadney Cysrkumstancyi [!] opowiedziawszy się Całemu Magistratowi, tymczasem z Familia z ktora napadłszy go lub w Domu, lub na Ulicy y Jego Samego, Wszelkie[?] Xięg[?] iakie się znalezc będą, Roboty, Zabraci y Seqwestrować, do Dalszey Decyzyi [?] Jchmć Panow Radnych. W tym Punkcie pozwala się Panom Bibliopolom y Kupcom w [f. 2r] Sklepach swoich Xięgi oprawne y nieoprawne przedawać, tylko aby były robione u Panow Jntroligatorow Lwowskich. Takze Zndyvuią [!] się Kramarze, ktorzysobie pozwalaią rozne Xięgi przedawac, niemaiąc zadnego Pozwolenstva [!] od Panow Jntroligatorow, więc takich Kramarzow y Kramarki pozwala Nobilis Magistratus Zabierac Confiskować, aby całe Centubernium Konsztu Jntroligatorskiego przeszkod niemiale [!]. Takze aby zaden Bibliopola, Drukarz, ani kupiec zadnych robot w wyz wyrazonym Partaczom tak we Miescie iako y na Przedmiescie, y inszych Miasteczkach Wsiach mieszkaiących o d g o v i r o w a c [! / odgoworować?] nie smiał, gdyz Im tu Panowie Jntroligatorowie wszyscy robotami wszelkiemi odpowiedziec mogą, y będą dogadzac, A iezeliby ktory Bibliopola lub Drukarz wyrawać [!] raczył partaczom a był przeswiadczony y oskarżony do Panow Radziec Lwowskich, powinien będzie dac Winy, Grzywien Czeternascie, y Xięgi, ktore tylko Jntroligatorowie Lwowscy dostac będą mogli, wolno Im będzie Zabraci, na potrzebę Confraternij. 8vo. Ktoryby kolwiek Bibliopola albo Drukarz zługami [!] handluiący nieuczywszy się tego konsztu miał Naczynie Jntroligatorskie, albo Towarzyszow, Chłopcow chował, albo tez sam tym Konsztem chciał się bawic, takiemu niebędzie Wolno, y takiemu skoroby się tego wazył za Wiadomoscią Panow Radziec, Naczynie iako y Xięgi robione Zabrac, y zadows [!] wszelką powinien będzie Radzie Lwowskiey Winę według upodobania, y Zadosyc uczynic Urzędu. 9no. Jezeliby ktory Jntroligator z ktorego kolwiek Miasta Miasteczka albo ze Wsi Nasiony [?] przybył tu do Lwowa a Xięgi oprawne przywozic, y one Bibliopolom przedawac, uchraniaiąc się Cely y Podatkow potaiemnie, przez co dziesięsię [!] Szkoda Krolowi Jmci y Całey Rzpltey Pospolitey, y Miastu temu Stołecznemu, takze y całemu Zgromadzeniu Konsztu Jntroligatorskiego! Więc dla tego Wolno będzie Starszym teyze Confraterny takowe Xięgi Zabierac y Konfiskowac, ktorych połowica Miastu temuż druga Delatorowi nalezéc będzie. Jezeliby takie Xsięgi Bibliopola, albo Kramarz ktory kupił, potaiemnie, a byłby przeswiadczony Jntroligatorem Lwowskim, taki powinien z utratą Zapłaty wrocic, a Winę uchwaloną Urzędowi Radzieckiemu Lwowskiemu oddać. Toz się ma rozumieć y otych ktorzy po Przedmiesciach Lwowskich y Jurysdykcyach Mieszkaią, ktorzy takie Xięgi oprawne do Lwowa podnoszą, a zadney Społecznosci z Confraternią tuteyszą niemaią. 10mo. Chcemy y postanawiamy, azeby zaden Jntroligator Religiy Ruskiey nie wazył się robic Xiąg tak Polskich iako y Łacinskich, ani z Typografhiey [!] od Bibliopolow y Klasztorow robot zadnych wynosić ani ich w Klasztorach robic, poniewaz z Nami Confraterny trzymac nie chcą, przeto Zabiegaiąc temu, ktoryby się Jntroligator Religiy Ruskiey niemaiąc przywileiu Confraterny Xięgi, Xiążeczki tak Polskie iako y Łacinskie Robic lub u Niego znaydowałyby się, przeciwko temu Postanowieniu, tedy Za Wiadomoscią Urzędu Lwowskiego do Confraterny teyzze [!] na ktorymkolwiek Mieyscu będąc powinny byc Zabrane, ile by się ich pokazało. Takze ktorzy Kramarskiemi Towarami handluią, aby się nie wazyły zadnych Xiązek procz od Panow Jntroligatorow Confraterny wziętych wedłowbie [!] przedawać pod tąz wyzey wyrazoną Winą. 11mo. Poniewaz widzimy iz ich Konszt Jntroligatorski w szczecinie [!] we Lwowie Podatki Rzpltey pospolitey y Miastu Lwowskiemu Znacznie Zmnieyszaia się, a to dla tego się dzieie, iz rozni Ludzie Prawa Mieyskiego niemaią, po inszych Zurchach, Jurysdykcyach, Podatkow zadnych tak Rzeczypltey, iako tez y Miastu nie płacą, Xięgi y Xiązeczki rozne nie wointroligowane po roznych Wieyskach y Wsiach, trynkach[?] y Kramach nigdy Konsztu tego nieucząc się, przedaią, Przywrocić Naszym Jntroligatorom w porządku Confraterny Zostaiącym, ktorzy wszelkie Cięzary podatkowe rowno z innemi Cechami Lwowskiemi ponoszą, całe Zaymuia, a to wniwecz obrocenia prowadzą, Dlatego Zabiegaiąc temu, postanawiamy aby zaden Drukarzyk, iako y wszelki inny Człowiek oprocz Bibliopolow, takze y Jntroligatorow Lwowskich, ktorym tu Wolno takowe Xiązki wielkiey y m[a]łey introhgowane [!] przedawac, pod haceniem [!] takowych Xiąg y Xsiązek, y Winą Grzywien Czternastu, czego połowica Urzędowi Lwowskiemu, a druga teyze Confraterny Jntroligatorskiey nalezéc będzie. 12mo. A iz się to bardzo Zagęsciło, ze Niektorzy Panowie Bibliopole y Drukarze Xięgi y Xiązki w dyxternach [!] będące dla Nabozenstwa, takotez y insze rozne Zydom do Oprawy daią, maiąc Jntroligatorow Lwowskich, Co się dzieie z gorszeniem Ludzi Catholickich, Z Xiąg pism y nasmiewaniem z Obrazkow w Xsięgach będących, z wielką Wzgardą Pana Boga wszechmogącego, oraz y Praw Pospolitych, y Zuięciem [!] Jntroligatorom Confraterny Lwowskiey, przeto Zabiegaiąc temu, Postanawiamy, aby zaden nie wazył Xiąg y Xiązeczek zadnych do oprawy Zydom dawać, po utraceniem Xiąg y Xsiązek takowych per Wina Piędziesiąt Grzywien, z ktorych połowica Urzędowi Radzieckiemu Lwowskiemu, a druga na potrzebę Confraterny Jntroligatorskiey nalezéc będzie. Zydzi takze aby się nie wazyli tychze Xiąg y Xiązek katolickich oprawiac, takze oprawionych po Miescie roznosic pod Winami Mieyskiemi, a Jntroligatorowie Lwowscy coram Judicio Palatinali dochodzic będą. 13tio. Poniewaz Konsztu tego Jntroligatorskiego Confraternia w tym tu Sławnym Miescie Lwowie dawno stanowiony, y funduiemy, Przeto postanawiamy, aby Depozycya alias Upycie Towarzyszow niebyła wazna, tylko samiey Confraterny Lwowskiey do w szystk y [!] [f. 2v] insze Miasta iako to Krakow y Poznan. Poniewaz siła Magistrow Kunsztu tego w Miastach y Miasteczkach do tey Korony nalezacych mieszkaią y Chłopcow nietrzymaiąc z Miłey Confraterny niesporządnie wyprawiaią, Chcemy zeby Zdey [!] Wyzwolency dla lepszego w Konszcie przećwiczenia, y uczciwego Wyzwolenia u Starszych Magistrow teyze Confraterny według biegłosci w Konszcie ceytowali, y przez Nie wyzwoleni byli. To się tez rozumiec ma o Jntroligatorach Lwowskich, ktorzy nieporządnie Lata swoie terminowali. 14to. Gdyby ktory Magister umarł, albo Magistrowa, albo Syn albo tez Corka takowego Magistrowie, Młodzi do Grobu niesc powinni pod Winą groszy 6. Tymze sposobem y Towarzysze Czeladz Magistrowska niesc maia, pod tąz Winą groszy 6. Takze wszyscy Magistrowie z Małzonkami, y Towarzysze powinni na Pogrzebik, y przy Załobney Mszy byc, a nieodchodzic az po wszystkim pod Winą wyzey opisaną. 15to. Ktoryby Magister Towarzysza, albo Ucznia drugiemu odwabił, albo go bez porządku przyiął, za ten występek powinien dac do Skrzynki Braterskiey Grzywien 15. y tego Towarzysza poskac ma in Instanti do tego Magistra, od ktorego był sprowadzony. Przy tym aby zaden Magister niemiał Ucznia na probie dłużey, tylko Niedziel Cztery pod winą Grzywien 2. A po Czterech Niedzielach powinien go Magister zapisac w Confraterniy pod czas Sessyi z Wiadomoscią wszystkich Braci teyze Confraterny, Za ieden od Zapisu powinien dac Złotych Dwa y Groszy 15. Od Wypisu takze Złotych 2 Groszy 15. Pisarzowi Groszy Sześć, y Towarzyszow utraktowac według Zwyczaiu, Magister zaden Lwowski Konsztu tego Jntroligatorskiego niepowinien Chłopcow niewyzwolonych za Towarzysza trzymać, gdzie wprzod za Towarzysza niebędzie uznany pod Winą Dziesięciu Grzywien, Połowa Urzędowi, Druga Confraterny. 16to. Gdy przyidzie Ktoremu Towarzyszowi przeprawiac Towarzyskie, powinien bydz tym sposobem: Naprzod po Wypisaniu albo Wyzwolnieniu swoim we Dwie Niedziele Z Dobrej Woli swoiey według moznosci Kolacyą dla Towarzyszow u Magistra swego, u ktorego w Kondycyi Zostanie, potym za Drugie dwie Niedziele Zapis uczynic w Gospoidzie teyze, y Kleynot oddać ma Srebrny według Zwyczaiu na poł bitego Talara, a potym Depozytyą według naznaczenia Czasu Magistrow Starszych, bo bez tego niemozesię nazywac Towarzyszem Zupełnym. Przy tym ktoryby kolwiek Towarzysz Konsztu Jntroligatorskiego w drugich przyszedł do tuteyszego Miasta Lwowa, aby się nie wazył bez Wiadomosci Magistrow Swoich Starszych, gdzieby sam chciał obstac, ale powinien będzie z Jch wiadomoscią gdzie mu będzie naznaczone przez Magistrow swoich Starszych osiąść. 17mo. Towarzysz iezeliby się chciał odprawic od Magistra swego, y poysc na Wędrowkę, do inszego Miasta, niema od swego Magistra odstac, az Pierwey danemi Robotami Magistrowi Swemu niepowrocie pod Winą dwoch Wąchlonkow, takze przed Jarmarkiem Lwowskim, przed Wielką Nocą, przed Swiątkami, przed Bozym Ciałem Z dniem niewazył się odprawy brac na Cztery Niedziel, a potym ze Czasu we dwie Niedziele pod Winą Dwoch Wąchlonow. Item Towarzysz Konsztu tego, ktoryby się ozęnił wolno mu za Towarzysza robic, poki chce, ale iezeliby magistrować chciał, taki Zonę maiąc, ma robic Rok y Niedziel Sześć u iednego Magistra, y Sztukę oprawic według Porządku wyzey opisanego, a gdzieby Towarzystwom chciał być, wolno mu zas Zostać, ale Zona Jego tali niema około Xiąg robic uniksgo [!], ani z Męzem swym temu pomagac. 18vo. Ktoryby kolwiek Magister uwolnił Magistra, alias Ucznia z Lat Jego, powinien po Zwolnieniu u Magistra swego robic poł Roku co się Zowie Span, a Magister niema mu płacic, nad Groszy Siednascie, Towarzyszowi zas ktory Wydoła Ręce Magistrowskiey po Złotemu iednemu; a gdzieby Towarzysz na Wędrowkę odszedł, po wracał się zas nazad z Wędrowki, niema u inszego Magistra robić, ale u tego, u ktorego się uczył, ma robic Niedziel Dwie. Kazdy Towarzysz Konsztu tego Zostaiący, ktoryby u Magistra swego według Czasu na Obiad nieprzyzedł, albo w Domu nienocował, takowy ma być w Confraterny karany, y od Skrzynki teyze Confraterny ma dac groszy Siednascie, y Swiadka stawic o Noclegu swoim. 19no. Towarzysz ktorykolwiek Zostaiący w robocie u Magistra swego, a chciałby w Drogę poysc powinien się opowiedziec według Zwyczaiu na Dwie Niedziele, a po dwoch Niedzielach ma z Swym Magistrem porachować, y ucciowiesię [!] odprawić, y ma isc do Magistrow Starszych o Ządanie roboty, a gdzieby miał Wolą na Wędrowkę [f. 3r] niema mu być zbronno, ma się opowiedziec iako wyzey wyrazono Magistrowi swemu, po dwoch Niedzielach według Zwyczaiu maią mu Towarzysze drugi Wyszynk sprawic, y poczciwie w Drogę wyprawić, Towarzysz ktory się opowie Magistrowi swemu na Wędrowkę, a potym niechciałby w Drogę iść, y Wyszynk otrzymał, takowy ma dac Winy do Skrzynki Confraterny Wąchlonow Dwa, ty Towarzyszom Zapłacic Wyszynk. Towarzysz ktoryby od kiedyszedł na Wędrowkę, niema nigdzie robić na Laisty, Ratuszach, ale ma wędrowac do Porządku Jntroligatorskiego Miasta Stołecznego; gdziez by się na Niego pokazało, takowy powinien byc karany. 20mo. Towarzysze maią się Schodzic pod czas Rackłtni do Confraterny, a tam Towarzysz kazdy ma dac do Skrzynki Groszy Dwanascie, a to na Supplicment Towarzysza Choruiącego, a gdy Towarzysz Zachorze u Magistra swego y będzie chorował przez Tydzien iezeliby dłuzey niemogł sustentowac więcuy [!] Magister, ale ma opowiedziec Starszym Magistrom o przypadku Iego, tam powinnego sustentowac ze Skrzynki Braterskiey przez drugi Tydzien, a iezeliby dłuzey, maią musiec o mieysce starac, iezeliby zas miał umrzec! maią Starsi Magistrowie Suknie Iego przedać, y coby miał Wachlonu zarobionego, pogrzeb Iemu za to sprawic. 21mo. Kto y by chciał Towarzysz Konsztu tego do Porządku Jntroligatorskiego przystąpic, potrzeba aby był Wyuczony dobrze y biegły w Kunszcie swoim, ma być u swego Magistra w Condycyi Rok y Sześć Niedziel, a zaden niema być przypusczony [!] do Braterny, ktoryby niepokazał Listow Dwoch, ieden od Urzędzan, drugi od wyzwolenia, y wyzwolenia Konsztu tego, iako się Lat Pięc uczył, pod Pieczęcią przytym ma prosic Panow Seniorow aby była Congregacya Panow Confratrow Konsztu Jntroligatorskiego przy ktorey Congregacyi powinien Examen odprawic. 22do. A zdybne [!] z tego sprawi, powinien będzie przerobic tenze Towarzysz Cwierc Roku u iednego Magistra, ktory mu będzie naznaczony przez Panow Seniorow, przy tym ze od tego Magistra ma się starac o Porządek Confraterny, a to dla tego aby był ceytowany, iezeliiest [!] dobrze w Nauce wycwiczony, aby probę Konsztu swego pokazał, ale wprzod powinien będzie wędrowac Dwie Lecie, ieżeli Towarzyszom Wędrownym nierest, potym ma zadac o pokazanie Sztuk, iakie ma robic, iezelikym Magistrowski, połowę Sztuk, ieżeli Uczeń, ktory się na Lat Pięć zapisuię, ten ma Sztuki wszystkie robic, y Zadosyc uczynic tym Powinnosciom według opisanym, ktore mumaia [!] być pokazane, na przod ma pokazac takową probę, ktora się Zowie Sztukami, powinien robic u tego Magistra, u ktorego z Confraterniy Bracia naznaczą u Starszych Magistrow, a takowy zaden niema iść do Sztuki przy puszczony, tylko ten, ktory Urodzenia dobrego y w swym Konszcie dobrze wycwiczony, y wyzwolony, y takowa ma byc Sztuka Konsztu Jntroligatorskiego robiona. 23tio. Towarzysz kazdy Konsztu tego ma wyrobic Sztukę sam własnemi rękami swoiemi, nakładem swoim u Magistra Starszego, u ktorego mu będzie naznaczone, tak Exemplarz, iako y wszystek inszy Nakład do tych Sztuk nalezacy; Te Sztuki zas maią być: Jchione, Misałe Rzmanum [!] in Folio, Herb Breviarium Romanum in quarto in idnaparte pors diurna, in Octavo Emmanuelis Alvari Grammatica, Te Sztuki maia mieć złociste Margines w Czerwoney Skorce Stemplowana po Skorze, z Klauzura nie Gdanskiemie [!], po Polsku Modlitwy Korona, Officium Krolik Zebranie. Winnica, Kwiatki kalwary zc Sztuki Złociste Margines wb Kusz lub Capc z Klauzurami Gdanskiemimaia [!] byc Zrobione bez naymnieyszey Wady. A gdy tę Sztuki robic będzie, Magister ma Starac doglądac tey roboty maiąc aby niebyła przez kogo inszego robiona, a ten Towarzysz ma dac Znac Starszym Magistrom, gdy około tych Sztuk robic będzie, a bez Nich Nic niema robic, A gdy takowe Sztuki naznaczone Zakonczy, powinniense będzie w Confraternij wszystkim Magistrom do Uwagi Jch pokazac, iezeliby w oddawaniu tych Sztuk iaka nagana była, to ię niemaich [!] przyznac za Sztuk Dozyc uczynic, ale Znowu powinien będzie Czwierc Roku przerobic, u ktorego Magistra mu naznaczą, a to dla tego, aby się lepiey przećwiczył w robocie, potym ma Znowu oddac Sztuki wyzey opisane robic wszystkie, a iezeliby jeszcze niedoskonałe co Zrobił, to jeszcze się na połka[?] [?] od Panow Magistrow daie, a po ukazaniu Sztuk powtornych, y przyznaniu Magistrow wszystkich, ieżeli będą przyznane, y przyięte, powinien będzie Płatę Confraterny odprawic, przy oddaniu ma się opowiedziec, ieżeli ma Wolą Zostac Magistrem w Konszcie Jntroligatorskim, opowiednego ma dac Złotych Dwanascie do Skrzynki na potrzeby Cechowe. 24to. Przypatrzywszy się wszystkim Konsztom, iz Zaden Magistrem nazwany byc niemoze, tylko ten ktory porządnie y dostatecznie Sztukę swą Zrobi: Przeto Chcemy y postanawiamy, zeby Zaden Towarzysz bez robienia Sztuk niebył przyięty do Congregacyi, poniewaz Sztuki swoiey niepokazał, a Liendzmi [!] tey okupic niemoze. Te Sztuki powinny byc prezentowane tym sposobem, Naprzod powinien Pan Młody Sztuk Magister przed Zastępnego [f. 3v] tego Pana Brata Sztuki swoie prezentowac po iedney, ktorzy Panowie Starsi powinni upatrowac, uwazac kazdą rzecz w Sztuce, ieżeli nalezycie Zrobiona, podaiąc ieden drugiemu do rozsądku, a ieden drugiemu niepowinien przeszkadzac pod Winą Złotych Osmiu, y tak wszystkie Sztuki, iedna po drugiey ma być prezentowana, a Pan Pisarz Confraternij z pilnoscią ma napisac ktora to Sztuka przez Młodszego Magistra na uznanie maią być podana, y ca pluralitate Votorum przyięta. 25to. Jezeliby ktory Towarzysz chciał Confraternią Jntroligatorską przyiąć, ten powinien będzie Mieyskie Prawo Lwowskie przyiąć y we Lwowie mieszkacy [!] Confraternią Jntroligatorską według Praw y Porządku oneyze nalezacych przyiąc y we wszystkim się według tych Praw y Porządku sprawowac, a iezeliby Confraterny przyiąć niechciał, tedy Nikt niema nic przypuszczono Konsztu Jntroligatorskiego robic pod Winą Piędziesiąt Grzywien, ktora Wina tak iako y insze obrocić się ma. W przyimowaniu takowych do Confraterny aggrawowac niebędą, tylko na przeprawę Całey Confraterny oprocz Opowiednego Z Dyskrcyi [!] swoiey, y podług mozności Złotych Siedmdziesiąt i ieden dzielący na trzy Raty do wypłacenia tey Confraterny Jntroligatorskiey na kazdą Ratę po Złotych Czterdziesci y trzy, y Groszy Dwadziescia, y Kolacyę Iednę według Woli y przepomozcnia [!] przy Wstępie do Confraterny ma sprawic. 26to. A gdy według Punktow wszystkich opisanych sprawowac się będzie ma prosic Panow Magistrow o mieysce aby mu było dane w Congregacyi, Esebrawszy [!] w Confraternij naznaczone mieysce, powinien będzie dac do Skrzynki przy swym wstępie Złotych Czterdziesci y trzy y Groszy Dwadziescia, y ma mu bydz nakazano od Panow Magistrow wszystkich, iak się ma sprawować w Confraterny Konsztu tego Jntroligatorskiego nalezący Magister, Wstąpiwszy do Congregacyi powinien będzie Posługi teyze Confraterny odprawowac Rok ieden y Niedziel Sześć według potrzeby Nauk Panow Starszych, poki ponim Drugi nienastąpi. My tedy pomienieni Miasta JeK. Mci Lwowa Radzce uznawszy, dobrze ywazywszy [!] w zwyz opisanych Artykułow Porządek, ktory Sławetni Stanisław Strzeszenski, y Jakob Stroński Magistrowie Confraterniy Jntroligatorskiey Mieszczanie Lwowscy Polskiey Religij do czytania, uwazania y potwierdzenia podali, poniewaz Z Słusznych y przystoynych dla Porządku Magistrom Towarzyszom Chłopcom Konsztu Jntroligatorskiego przyczyn iest ustanowiony, y nic się w nim niezachowuie, ani wynayduie, co by z pospolitym Miasta tego pozytkiem, ozdobą y Uczciwoscią, tego Konsztu być niemiało, a osobliwie chcąc aby takim Porządkiem y postanowieniem Zwyczaiu innych Cechow, takze y Ci w Konsztach swoich Jntroligatorskich Magistrowie, Towarzysze, Czeladz, Chłopcy, teraz y napotym będący w wszelkiey posłusznosci, uczciwych Obyczaiach, wspomnioney powinnosci swoiey zatrzymalisię. Zadali [!] dla tego Pomocy Bozey wezwawszy mocą Praw y Przywileiow od Nayiasnieyszych Krolow Polskich Panow Naszych Miłościwych Nam nadanych, Powagą Urzędu Naszego Confraternią Onym Załozylismy, iako z tym Opisaniem Naszym juz od Sąd Zakładamy y gruntuiemy Artykuły wyzey opisane wszystkie, y kazdy zosobna potwierdzamy y umacniamy na Czasy wieczne, obiecuiąc to po Samych Nas y Następcach Naszych na Urzędzie Radziecki, ze pomienionego Konsztu Magistrow Wszystkich, y tych ktorzy do pomienioney Confraterny nalezéc będą, przy zwyz opisanych Porządkach y Artykułach nienaruszenie Zachowaią, y od tych ktorzyby przeciwnemi byli, pod Winą bronic będą, do ktorych to wzwyz opisanych Punktow, y Artykułow pomienieni Konsztu tego Magistrowie chcąc Zaraz Rząd dobry trzymać, obrali Sobie na ten Rok Zgodnie Seniorow, Sławetnych Stanisława Strzesińskiego, y Jakoba Strońskiego, do potwierdzenia prezentowali, ktorych My az do przyszłey Elekcyi Władzą Urzędu Naszego potwierdzili. Dla lepszey Wiary y pewnosci takze y Swiadectwa Pieczęć Urzędu Naszego Radzieckiego przycisnąc Rozkazalismy. Działośię we Lwowie na Ratuszu Dnia Pierwszego Pazdziernika Roku Panskiego Tysiącznego Siedmsetnego Czterdziestego. W. J. Kupiński L. M. J. K. Mci Lwowa N. X. S. [f. 4r] My tedy AUGUST KROL do pomienioney Supplicki Łaskawie się nakłoniwszy, przestrzeżone Prawo, y Artykuły wyzey de tenore suo wyrazone we wszytskich Punktach, Klauzulach, y Condycyach stwierdziec approbowac, y umocnic umysliliśmy, iakoż ninieyszym Listem Przywileiem Naszym inquantum Prawu pospolitemu nie są przeciwne; Powagą Naszą stwierdzamy approbuiemy, y umocniamy, y wiecznego Waloru mieć chcemy: Na co dla lepszey Wiary Ręką Się Własną podpisawszy Pieczęc Koronną przycisnąć rozkazalismy. Dan w Grodnie. Dnia XXII. Miesiąca Listopada Roku Pańskiego MDCCXLIV. Panowania Naszego Roku XII. Augustus Rex [Nota po prawej u góry:] Potwierdzenie, Prawa względem postanowienia niektorych Punktow Konfraternij Kunsztu Jntroligatorskiego, w Mieyscie Lwowie sluzącego. [Kontrasygnata:] Jacek Ogrodzki Regent Kancellaryey W[ielkiey] Kor[onney] [m.p.] [f. 4r, dopisek późniejszy na dole, zatarty:] [...]

Uwagi do odczytu

Dokument pergaminowy w formie kodeksu (książeczki, 4 karty pergaminowe) w oryginalnej, bogato tłoczonej i złoconej oraz srebrzonej brązowej oprawie skórzanej z herbem Rzeczypospolitej i napisem dedykacyjnym na okładzinie przedniej, z resztkami wiązań tekstylnych. Tekst transumuje wilkierz / statuty cechu introligatorów nadane przez radę miasta Lwowa na ratuszu 1 października 1740 r. Własnoręczny podpis króla Augusta III oraz regenta kancelarii koronnej Jacka Ogrodzkiego. Brak odciśniętej pieczęci sygnetowej lub pieczęci wielkiej (w tekście zapowiedź przyciśnięcia pieczęci koronnej). Karta katalogowa podaje 1 arkusz, podczas gdy jednostka ma 4 arkusze pergamenu + oprawę skórzaną.

Zakres opracowania: Odczyt automatyczny (15.10.2026), niesprawdzony z oryginałem przez człowieka; nieczytelne fragmenty oznaczono [...].

ekstrakcja: 15.10.2026 16:13 · model: gemini-3.8-flash

Zgłoś błąd transkrypcji

Podaj fragment i proponowaną poprawkę. Zgłoszenie dotyczy tego pisma.

Skan oryginału

131/1/825 · 11 · zdjęcia: recto, verso, pieczęcie