Przekład / tekst współczesny
Warszawa, 23 stycznia 1695 [?]. Jaśnie wielmożny panie wojewodo ruski, mój wielce miłościwy panie i dobrodzieju! Otrzymałem Pański list i zrozumiałem wyrażone w nim życzenie. [Fragment o dalszych czynnościach, przesłaniu i przychodzących rzeczach nieodczytany pewnie.] Uczynię dla Pana tyle, ile będzie możliwe. Proszę prędko napisać, ponieważ nie pozostanę tu długo: nasz termin jest bliski i tydzień po Gromnicznej musimy ruszyć w drogę do Gdańska. Król także przygotowuje się do wyjazdu. Jak po cichu opowiadają, ma tam być również królowa, książę brandenburski i car moskiewski. Tutaj jednak wieści każdego dnia są inne i trudno napisać coś pewnego.
Pan pułkownik Glasnog [?], który jutro zamierza jechać do Lwowa, opowie ustnie więcej; później także opiszę wszystko dokładniej. Teraz nie mam więcej do oznajmienia i polecam się Pańskiej łasce. Pozostaję najniższym sługą, Ernest Jan a Brinck [?], pułkownik.
Postscriptum: nadeszła wiadomość z [miejsce nieodczytane], że [niepewne nazwisko] zrezygnował z funkcji podpułkownika, a na jego miejsce [powołano?] rotmistrza [nazwisko nieodczytane]. Szczegóły awansu i nazwiska pozostają niepewne.
Adres: Jan Jabłonowski, wojewoda ruski, we Lwowie.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
[s. 2] Jasnie Wielmożny Mci Panie Woiewodo Ruski, A Muy Wielce Mci Panie y Dobrodzieiu. List WMci P. y Dobro: doszedł mię, z ktorego wyrozumiałem, co WMci P. y Dobrodziey życzysz sobie, ostatek [...] odsyłać [?]. Ukażę, ile można będzie WMci P. y Dobrodzieiowi, tylko niewiem, iak [...] ieszcze przychodzi [?]. Proszę Dobrodzieiu prędko mi napis[ać], ia tu niedługo zabawię, bo nas termin iuż niedaleko o tydzień po Gromnice muszemy w drogę być do Gdańska. Krol JMść także się gotuie iechać y iako powiadaią sekretnie, że ma y Krolowa tam być y Xiąże Brandenburskie y Car Maskiewski. Tu wieści co dzień inaczey, ale y trudno co gruntownego napisać. JMP Pułkownik [s. 3] Glasnog [?], ktory iutro się gotuie iechać do Lwowa, opowie ustnie więcey, a raczey potomnie wszystko wypiszę. Teraz nie mam więcey nic do oznaymienia, tylko co służę w łasce Jasnie Wielmożnego WMci Pana y Dobrodzieia oddaiąc się. Zostawam Jasnie W. WMci Pana y Dobrodzieia nayniższy sługa, Ernst Jan a: Brinck, Oberst [...] [skróty podpisu nieodczytane]. W Warszawie 23 Janu: 169[5?]. P.S. Tu wiadomość przyszła ze [...] [miejsce niepewne], że pan Brandy [?] [...] oberszterleytnant [...] podziękował, [...] na iego mieysce Rotmistrza [...] za oberszterleytnanta [dwa nazwiska niepewne]. [s. 4 adres] Jasnie Wielmożnemu a Memu Wielce Mci Panu y Dobrodzieiowi JMci Panu Janowi Jabłonowskiemu, Woiewodzie Ruskiemu [...] we Lwowie. [Dopiski odbiorcze częściowo nieczytelne.]
Uwagi do odczytu
PDF skopiowano z Downloads; obejrzano wszystkie4strony. S. 3 kontynuuje s. 2, a postscriptum nie jest osobnym listem. Data23stycznia1695 pochodzi z regestu okładki; w oryginalnym datowniku ostatnia cyfra jest niejednoznaczna i wymaga kontroli. Nie zidentyfikowano imiennie króla, królowej, księcia brandenburskiego ani cara na podstawie domniemanego kontekstu. Autor sam zastrzega zmienność wieści: planowanych przyjazdów nie przedstawiono jako wydarzeń dokonanych. Tydzień po Gromnicznej pozostawiono jako względny termin, bez wyliczania daty marszu. Nazwisko podróżującego pułkownika oraz personalia postscriptum są robocze/nieodczytane. Przekład obejmuje czytelny tekst z jawnymi lukami, nie opiera się na samym ukraińskim regestrze.
Lokalizacja w skanie: 132/1/318, PDF s. 2–3 jeden list z postscriptum; s. 4 adres; s. 1 późniejsza okładka.
Lokalizacja w skanie: 132/1/318, PDF s. 2–3 jeden list z postscriptum; s. 4 adres; s. 1 późniejsza okładka.
