Źródła CyfroweProjekt digitalizacji archiwów przy pomocy sztucznej inteligencji

132/1/240 · 240-04

Marcin Anczewski pisze z podróży i prosi, by nie niepokoić jego żony

Autor prosi o oddanie dołączonych listów żonie i kolegom oraz o szybkie dosłanie potrzebnych rzeczy. Wspomina złe drogi i niebezpieczne przeprawy wodne, lecz prosi, aby nie mówić o tym jego żonie.

Opracowanie z pomocą AI. Cały list przełożony z lokalnymi lukami; dzień i miejsce odczytane roboczo, roku nie zapisano. Odczyty należy sprawdzać z oryginałem.

Przekład / tekst współczesny

Wielce Miłościwy Panie Hayderze, mój Miłościwy Panie i Kolego! [Wstęp o sprawach autora podczas podróży pozostaje częściowo nieodczytany.] Dlatego piszę tak poufale, jako do mojego przyjaciela [nieodczytany zwrot o listach]; proszę, abyś mi tego nie miał za złe. Proszę oddać te listy mojej małżonce, a także [nieodczytane określenie] Panom Kolegom, przypominając, aby jak najprędzej odesłali mi rzeczy, o które piszę. Co do reszty odsyłam do mojego listu do [nieodczytany adresat]. [Nieodczytane słowa] złe drogi i niebezpieczne przeprawy przez wodę. Proszę jednak Waszmości, nie wspominaj o tym przed moją małżonką, aby się nie martwiła. [Niepełne zdanie o trudnej wyprawie oraz naradzaniu się w sprawie pieniędzy.] Nie zaniedbam pisania do Waszmości o [nieodczytane określenie] sprawach. Pozostaję życzliwym kolegą Waszmości i gotowym służyć, M. Anczewski. Łysobyki [?], 11 [?] marca, w południe. [Roku nie zapisano.] [Adres:] Mojemu wielce Miłościwemu Panu i Koledze, Panu Maciejowi Hayderowi, rajcy lwowskiemu, [nieodczytana formuła], we Lwowie, do rąk własnych.

Oryginalne brzmienie — transkrypcja

Mnie wielce Mciwy P. Hayder, Moy Mciwy Panie y Collego. Że się rzeczy mi w drodze nie [...] liczą [?], dla tego poufale iako [...] mego przyjaciela [...] myślę [...] listami, proszę abyś mi nie miał mieć za złe, a te listy też do Małżonki moiey, iako y do [...] PP. Collegom oddać, przypominaiąc, aby mi odesłali co prędzey te rzeczy, o które piszę. Ostatek do Listu mego do [...] pisanego odsyłam. [...] cię [...] złe drogi y niebezpieczne przeiazdy po wodach, ale WM tego proszę nie wspominay przed Małżonką moią, żeby się nie frasowała. [...] nasza nieprosta wyprawa, dopiero o pieniądzach radzi [?], kiedy [...] wszakże [...]. [...] sprawy nie zaniecham pisać do WM M Pana, zostaiąc [...] WM M Pana życzliwym Collegą y powolnym Sługą, M. Anczewski, [skróty tytułów]. W Łysobykach [?] 11 [?] Mart. o południu. [Adres, s. 5:] Memu wielce Mciwemu Panu y Colledze, [...] Panu Macieiowi Hayderowi, Raycy Lwowskiemu [...] we Lwowie, do rąk [...] własnych.

Uwagi do odczytu

Obejrzano tekst i adres. Datownik nie zawiera roku; 1646 jest kontekstem sąsiednich listów, nie uzupełnieniem pewnym. Dzień wygląda na 11, miejsce na Łysobyki; oba oznaczono jako niepewne. Adres wyraźnie wskazuje Macieja Haydera. Relacja o niebezpiecznych przeprawach jest informacją autora; nie dodano przyczyny zagrożenia ani zdarzenia, którego list nie opisuje. Prośba o przemilczenie trudności dotyczy żony autora.

Lokalizacja w skanie: 132/1/240, PDF s. 4: treść, datownik i podpis; s. 5: adres.

Przekład oryginału: tak
Zgłoś błąd transkrypcji

Podaj fragment i proponowaną poprawkę. Zgłoszenie dotyczy tego pisma.

Skan oryginału

132/1/240 · początek podglądu: strona PDF 4

Jeśli podgląd się nie wyświetla lub jest za mały na telefonie, otwórz PDF bezpośrednio.