Przekład / tekst współczesny
Litowiż, 23 czerwca 1705.
Szlachetni Panowie, wielce szanowni Dobrodzieje!
Wszystkie powody podane przez Panów w liście mogą być słuszne, ale nie mogą wystarczyć, gdy mowa o pieniądzach. Teraz wszędzie nawet ci, którzy nie mają prawa do rzeczy, zapewniają sobie korzyści według upodobania. Nas niech Bóg od tego uchowa: mając Go zawsze przed oczami, nie idziemy za najgorszym przykładem innych.
To, co uczynicie dla mojego pana w obecnej sytuacji, uczynicie bez własnej szkody; będzie to najwyżej czasowe obciążenie. Za wcześniejszą uczynność zawsze będzie wdzięczność i wielka przychylność mojego pana wobec miasta. Mamy też wiadomość, w jaki sposób możecie szybko pokryć brak z innego źródła, nawet gdyby nie wystarczyło czopowego. To zacne miasto umie sobie radzić w trudniejszych sprawach. Trudniejsze przeszkody już usunięto; nie będzie zgorszenia w odmowie [?], bo nikt nie zasłoni się tytułem jakiegokolwiek zwolnienia.
Wierzcie mi, Panowie, [niepewna fraza o nadmiernym niepokoju]: z łaski Bożej nadal żyjemy uczciwie, nikomu się nie naprzykrzając i nikogo nie krzywdząc. Nie zdołamy jednak dłużej własnym kosztem utrzymywać i żywić wszystkich ludzi służących bez żołdu. Proszę więc, abyście zechcieli korzystać z mojej służby w innych okolicznościach, gdyż to faktycznie nie zgadza się z moim urzędem.
Poza tym życzę sobie i Panom, abym za swego życia zobaczył Lwów — teraz tak pogrążony w popiele — znów kwitnący i lepszy. Pozostaję życzliwym i uniżonym sługą każdego mieszkańca z osobna i wszystkich razem.
W. Hołodyński [?].
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
W Litowiżu d. 23 Juny 1705.
Praenobiles ac Generosi Domini, Dni Observandissimi.
Wszystkie, które wyraziliście WmmPP w liście swoim, mogą być justae rationes, ale nie mogą uchodzić cum de pecunia sermo est. Wszędzie to teraz, chociaż nie ma kto jus ad rem, czyni sobie wygody pro libitu. Nas zaś uchroni od tego P. Bóg, którego przed oczyma zawsze mając nie idziemy pessimo aliorum exemplo. Panu mojemu w teraźniejszej occurrencyi, co wyświadczycie Wm Panowie, to bez szkody swojej uczynicie; chyba tylko gravamen będzie in tempore; ale też za przeszłą uczynność praesto zawsze erit gratitudo y wielki Pana mojego affekt in Civitatem. Mamy też informacyą, jako możecie WmmPanowie ex alio fonte wystarczyć defekt naprędce, luboby z czopowego nie wystarczało. Także zacne to Miasto w trudniejszych interesach poradzić sobie umie. Już też co trudniejsze impedimenta uprzątnione, nie będzie scandalum in repulsa, bo żaden nie zasłoni się żadnym libertacyi nazwiskiem. Wierzcie mi WmmPP, nie desperet in tantum [odczyt niepewny] tak gorąco, bo jeszcze z łaski Bożej honeste vivimus, nikomu się nie naprzykrzając y nikogo nie krzywdząc; ale służących sine stipendiis wszystkich ludzi non sufficiemus dalej de nostro podejmować y obżywiać. Prosiłbym zatym WmmPanów, abyście mię w inszych okazyach do usługi swojej zażyć raczyli, bo to nie zgadza się de facto cum officio meo. In reliquo y sobie y WmmPP tego życzę, abym in diebus meis widział pomienionego teraz in ciniere tak, ongiś Lwowa florentem meliorem, będę każdego particulariter w nim obywatela et in universum wszystkich
W[ielce] M[nie] M[oich] Wielce Mciwych Panów życzliwy uprzejmie y uniżony sługa
W. Hołodyński [?].
Uwagi do odczytu
Wszystkie 5 stron obejrzane. Dwa odrębne listy. Brak wcześniejszych przekładów w lokalnych JSON poza wpisami katalogowymi. Autor identyfikowany z podpisu i okładki, imienia nie rozwinięto. List s. 4–5, bez osobnej zachowanej strony adresowej. Kwoty żądania nie podano. Zwierzchnika autora nie zidentyfikowano. Wyrażenia o życiu bez krzywdzenia mieszkańców są samooceną autora, nie niezależnym ustaleniem. Czopowe odczytane jako potencjalne źródło finansowania. Łacińskie sformułowania o odmowie i rozpaczy częściowo niepewne. Popiół jest dosłownym obrazem użytym przez autora; list nie podaje daty ani przyczyny zniszczeń.
Lokalizacja w skanie: 132/1/441, PDF s. 4–5.
Lokalizacja w skanie: 132/1/441, PDF s. 4–5.
