Przekład / tekst współczesny
Biała, 21 [?] maja 1700.
Wielmożny i serdecznie kochany Dobrodzieju!
Naszą powinnością jest zawsze okazywać Panu szacunek. Teraz także nisko się kłaniamy i życzymy sobie, żebyśmy jak najprędzej przywitały Pana w dobrym zdrowiu. Oznajmiamy, że w domu wszystko dzieje się dobrze, tylko [...] dla bydła i dla [...]. Upominałam [...] Jana [...], jednak po kilkukrotnym upomnieniu [...] uciekł w poniedziałek w południe [...]. [Dalszych szczegółów nie odczytano pewnie.] Jeździłam zobaczyć [...], ale [...] bardzo słabo [...].
Oznajmiam też, że do dnia dzisiejszego wysiano jarzycy 13 korcy, 3 i pół miary [...], pszenicy 2 korce i 3 miary [...], owsa 58 korcy i 7 miar [...]. Według pierwszego listu [...] tylko [...] Antonina przyszła tu do służby [...]. Ten zaś Nowotny [...] nawet twierdzi, że Pan nie widział go w Kamieńcu. [Dalsze zdania częściowo nieodczytane.] Polecając się braterskiej łasce, pozostajemy serdecznie kochającymi siostrami i pokornymi sługami.
A. Z. Głogowska; K. Z. Głogowska.
Adres: do Franciszka z Głogowa Głogowskiego, brata autorek, w Warszawie [tytuł urzędowy nieodczytany].
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
Z Białey d. 21 [?] May 1700.
Wielmożny a mnie wielce z serca kochany Mości Dobrodzieju.
Powinność nasza abyśmy zawsze naszym najpowinniejszym aktem venerowali WMM P Dobrodzieja, y teraz przez [...] naszą nisko kłaniamy życząc [...] abyśmy jako najprędzej w dobrym zdrowiu WMM P Dobrodzieja przywitali. Oznajmujemy WMM Panu że się w domu wszystko dobrze dzieje tylko że się tak [...] dla Stabła [stada?] Bydła y dla [...] . [...] upominałam [...] WMM P Jana [...] po kilkukrotnym napomnieniu [...] uciekł o południu w poniedziałek [...] . [Dalsze wiadomości o ludziach i posyłaniu po zbiega nieodczytane pewnie.] Do [...] jeździłam obaczyć ale [...] przez 7 [...] bardzo słabo [...] .
[S. 6:] [...] o czym też oznajmuję że do dnia dzisiejszego wysiało się Jarzycy korcy 13 miar 3 y pół [...] Pszenicy korcy 2 y miar 3 [...] Owsa korcy 58 y miar 7 [...] według pierwszego listu [...] tylko [...] P Antonina przyszła tu do służby [...] . [...] ten zaś Nowotny [...] nawet udaje że WMM P w Kamieńcu nie widział go. Więcej tu nie [...] ale się staramy [...] WMM P zastał. Zatem [...] Braterskiey [...] łaski zostajemy
WMM P y Dobrodzieja z serca kochającemi siostrami y niskiemi sługami
A Z Głogowska
K Z Głogowska.
[Adres:] Wielmożnemu [...] z serca kochanemu Bratu y Dobrodziejowi Jm Panu Franciszkowi z Głogowa Głogowskiemu Chorążemu [...] w Warszawie.
Uwagi do odczytu
Wszystkie 7 stron obejrzane; drugi list na s. 5–6, adres s. 7. Data dzienna powiększona, roboczo 21, wymaga kontroli; miesiąc i rok czytelne. Nie rozwinięto inicjałów autorek ani urzędu adresata. Liczby zasiewów odczytane roboczo z s. 6; jednostek nie przeliczano, dalsze określenia miar pozostają nieczytelne. Jarzyca zachowana jako termin źródłowy bez identyfikacji gatunku. Nie ustalono tożsamości uciekającego człowieka ani relacji wszystkich wspomnianych osób. Twierdzenie o niewidzeniu w Kamieńcu przedstawiono jako cudzą wypowiedź, nie potwierdzony fakt.
Lokalizacja w skanie: 132/1/430, PDF s. 5–7; ostatnia strona adres.
Lokalizacja w skanie: 132/1/430, PDF s. 5–7; ostatnia strona adres.
