Przekład / tekst współczesny
[S. 2]
Wielce Mości Panowie,
Panowie Burmistrzu i Rajcy
Miasta Lwowa Jego Królewskiej Mości,
Życzyłbym sobie tego, abym mógł dnia dzisiejszego stawić się osobiście przed Waszymi Mościami, Moimi Mościwymi Panami, ale choroba moja dotąd mi na to nie pozwoliła. Chciałbym był Waszym Mościom to okazać i wnieść nieszczęść [...] badał się mi do dworu [...] jedno na takie badanie tego [...] w tym bardziej tak samego siebie [...], jak i Waszym Mościom, Moim Panom, pokazałbym to był dnia dzisiejszego i musiałbym się wywodzić z samymi listami prywatnymi Jegomości Pana Dobrodzieja mego, chociażbym nie powinien był otwierać się z tymi sekretami, które [on] jako pan [do swego] sługi pisze. Lecz dla dobrej reputacji mojej musiałbym to pokazać. Gdy da Pan Bóg, że wyzdrowieję, pokażę to nie tylko tymi listami, które dotąd są tu przysłane 27 kwietnia od Jegomości Mojego Pana i Dobrodzieja mego, ale pokażę i z innych pisane, [które] ze mną są, [kiedy?] do Waszych Mościów Moich Mościwych Panów. Nie zważajcie jednak, nie patrząc, że ten, który by mnie odzierał [z] tak[iego] dobra, a miałby się tym panom [...] do Waszych Mościów Moich Panów nie [...], bo sam po sobie [...],
[S. 3]
jako to [bądź?] bije i jako łaska Waszych Mościów Moich Mościwych Panów ochotna to nabędzie. Posłałbym był i teraz jeden list sekretny do Waszych Mościów Moich Panów, od Jegomości do mnie pisany, ale nie wydaje mi się [właściwe], by posyłać go przez ludzkie ręce; nic mi to jednak nie przeszkodzi pokazać go i potem, gdy da Pan Bóg, że wyzdrowieję. Przetłumaczyłem też i słowa [...] mego Jegomości Pana Kowalińskiego do Pana, bo wstyd, jeśli tak jest [...] w [...] ręce jego, to wy poznają w piśmie moim od jednego do drugich [...] którzy ja wyzdrowiawszy, Panowie, da Bóg, będę, jeśli czyja ręka pisana jest dla pana, że ja się za to będę wstydził, albo ten tego nie będzie żałował, co to z pism swoich wypuszczał. Co ja na koniec pod wielki rozsądek Ich Mościów Moich Panów podaję, oddając się zarazem zwykłej miłości i łasce Waszych Mościów Moich Panów. Z gospody, dnia sier[pnia?] 1631.
Waszych Mościów Moich Panów życzliwy przyjaciel i sługa,
Benedykt Bernatowicz
[S. 4, adres:]
Moim Wielce Mościwym Panom, Ich Mościom Panom, Moim Panom Burmistrzowi i Rajcom Miasta Lwowa Jego Królewskiej Mości.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
[S. 2]
M[o]scie Wielce M[o]sći Panowie
Panowie Burmistrzu y Raycze
Miasta Lwowa J[ego] K[rólewskiej] M[o]sći
Życzyłbym był sobie tego abym był mogł
dnia dzisieyszego stnąć osobiście do W[aszych] M[ościów]
M[oich] M[ościwych] P[anów] ależ mi niezdrowie moie tego do-
tąd nie mogło dopuścić, ktorych chciałbym to
był pokazać y wnieść nieszczęść [...] to
badał sie m[i] do dworu [...] iendno na
takie badanie tego [...] owy chube
wtym bardzi tak samego siebie banieć, iak
y W[aszym] M[ościom] M[oim] P[anom] pokazałbym to był dnia dzie-
sieyszego y musiałbym sie był wywodzić z niemi
samemi listami privatnemi Jeg[o]m[oś]ci Pana Do-
brodzieia mego, chociabym niepowinien sie
otwierać sekretami temi, ktore iako pan
posługi pisze, ale dla dobrey Reputatiey
moiey musiałbym to pokazać; gdy da Pan Bog
ozdrowieię, pokaże to nietylko temi listami,
ktore donądze są tu przysłane 27. Aprilis od
Jeg[o]m[oś]ci M[o]i[ego] P[ana] y Dobrodzieia mego, ale po-
każe y z drugich pisane, z mną są
[kiedy?] do W[aszych] M[ościów] M[oich] M[ościwych] Panow, niebaczaycie iednak
niepatrząc że ten ktoryby mnie odzierał tak
dobro, a miałby sie tym panom [...]
do W[aszych] M[ościów] M[oich] P[anów] nieroście, bo sam po sobie odra-
[S. 3]
iakoto [bądź?] bije y iako łaska W[aszych] M[ościów] M[oich] M[ościwych] P[anów]
ochotna to nabędzie, posłałbym był y teraz list sekre-
tny ieden do W[aszych] M[ościów] M[oich] P[anów] od Jegomości do mnie pisany, a-
le nie zda mi sie przez ręce ludzkie go posy-
łać, nicz mi to iednak nieomieszka go y potym poka-
zać, gdy da Pan Bog ozdrowieię. Tradukowałem
tez y słowa [...] mego J[ana?] M[ości] P[ana] Kowalinskiego do
Pana, bo wstyd iesli tak iest, prac[...] w [...] ręce
iego, to wy poznaią pismie moim od iednego do
drugich [...] ktorzy ia ozdrowiawszy Panowie
da Bog będę, iesli niczego ręka pisana iest dla
pana, ze ia za to będę wstydział, albo ten
tego nieb[ędzie] załował, co to pism swoich wypu-
szczał, co ia ostatek pod wielki rozsądek
Ich M[ościów] M[oich] P[anów] podaię, oddaiąc sie ratem wasz[ey]
zwykłey miłości y łasce W[aszych] M[ościów] M[oich] P[anów]. Z go-
spodij dnia Au[...] [1]631.
W[aszych] M[ościów] M[oich] P[anów] życzliwy
przyiaciel
y
sługa
Benedykt Bernatowicz
[S. 4, adres:]
Moim Wielce M[o]sćiwym
PP. Ich M[o]sćiom PP.
Moim Panom Burmistrzo-
wi y Raycom Miasta
Lwowa J[ego] K[rólewskiej] M[o]sći
Uwagi do odczytu
Pismo pochyłe, miejscami trudne do odczytania ze względu na zacieki i przetarcia papieru. Datacja dzienna zniszczona/skrótowa („dnia Au[...] 631” – prawdopodobnie Augusti 1631 r., co jest zgodne z datą roczną w inwentarzu). Na s. 4 zachowany ślad po pieczęci opłatkowej.
