Przekład / tekst współczesny
Krasnystaw, 12 stycznia 1783.
Wielce Szanowny Panie Ignatowski, Dobrodzieju!
Brak odpowiedzi na mój list bardzo mnie martwi. Myślę, że gniewa się Pan, ponieważ dotąd nie uregulowałem należności. Zapewniam, że pamiętam o zobowiązaniu i nic nie ciąży mi bardziej niż pozostawanie Pańskim dłużnikiem. Będę się starał jak najprędzej zapłacić.
Proszę polecić otwarcie kuferka i przesłać mi wszystkie znajdujące się tam moje papiery i kwity. Chodzi zwłaszcza o kwit na 38 złotych od pana Staniszewskiego oraz drugi na 60 złotych od pana Dysiewskiego [?]. Mam tutaj sprawę z ojcem pana Staniszewskiego o 300 złotych polskich. Liczyłem w niej na wsparcie pana Wyspolskiego [?], który wywiózł mnie ze Lwowa, lecz zamiast pomóc przedstawia mnie jako złoczyńcę. Oczernił mnie przed Staniszewskim, z którym się spieram, twierdząc, że wywiózł mnie ze Lwowa dlatego, iż […] [zarzut nieodczytany pewnie].
Dlatego prosiłem Pana o świadectwo, że prowadziłem się uczciwie we Lwowie, w każdej kamienicy, w której przebywałem.
Proszę również o niezwłoczne skierowanie mojego listu do pana cześnika [?] […] [nazwisko i dalsza prośba niepewne], wspomnianego w związku z panną Marią […].
Pozostaję życzliwym i najniższym sługą, G. Gołębiowski.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
D. 12 Jany 1783 z Krasnegostawu.
Mnie wiele Mci Panie Ignatowski, wszelkiey Dobrodzieiu.
Niemaiąc dotąd na list pisany do WMc Pana żadney rezolucyi, mocno mie to martwi y tak wielce u siebie że musisz być WMc Pan zagniewany że dotąd nie zaspokoiłem go w należytości iego. Ale mogę mi dostatecznie zawierzyć że mam o tym wszelką pamięć, abym we wszystkim uiścić WMc Panu y mi nic więcey nie dolega iak to że dotąd jestem dłużnym WMc Panu, ale będę się mocno starał żeby iak najprędzey zaspokoić.
Upraszam abyś Panie moj kazał otworzyć kufer[e]k y przy nim wszystkie papiery moie, iakie tylko mogą bydź, kwity ze wszystkimi mi do rąk przysłać: kwit ieden na zł 38 od Imci Pana Staniszewskiego, drugą na zł 60 od Pana Dysiewskiego [nazwisko?]. Ponieważ mam tu sprawę z ojcem Imci Pana Staniszewskiego o summę złp 300, w tey sprawie sądziłem że będę miał wsparcie od W Imci Pana Wyspolskiego [nazwisko?], ktory mię wywiózł z Lwowa, ale zamiast wsparcia za złoczyńcę mię odmawia. Wiedome WMc Panu samemu ieszcze mie oczernił przed Imci Panem Staniszewskim z ktorym mam sprawę że dlatego mie wywiózł z Lwowa żem miał […] [niepewne słowa]. Dlatego pisałem do WMc Pana abym miał tu zaświadczenie żem się poczciwie rządził we Lwowie w każdej kamienicy we Lwowie.
Listy zaś do W P. cześnika [?] Wisnego [?] upraszam łaski WMc Pana aby niezwłoczny list moj do niego ordynowany, ktory miał stanąć tu z Panną Maryą […], nie raczysz [?] łaskę znajdziesz być winnym całowicie WMc Pana życzliwy y najniższym sługo G. Gołębiowski.
[s. 22: dopisek] 12 Jan 783.
Uwagi do odczytu
Treść s. 20–21; s. 22 tylko datowanie. Wysokości 38 i 60 zł w kwitach oraz suma sporu 300 złp odczytane oddzielnie; nie zsumowano ich jako jednego długu. Kwity nie są zachowane jako załączniki w tym PDF. Nazwiska Dysiewski/Wyspolski bardzo niepewne, nie normalizowano. Zarzutu kryminalnego nie rozstrzygano: list przedstawia obronę autora. Końcowa prośba częściowo nieczytelna. Wszystkie 22 strony jednostki obejrzane wizualnie; brak wcześniejszego przekładu w plikach, poza metadanymi katalogowymi.
Lokalizacja w skanie: PDF s. 20–22; szczegółowy podział w uwagach.
Rodzaj zapisu: list
Lokalizacja w skanie: PDF s. 20–22; szczegółowy podział w uwagach.
Rodzaj zapisu: list
