Przekład / tekst współczesny
Wielce Szanowny Panie Forbes, mój Dobrodzieju!
Jak Pan Bóg obejmuje swoją opatrznością wszystkie sprawy, nawet największe, i według swej woli nimi rządzi, rozporządza i je ustanawia, tak również najmniejszych nie pomija. Tak też w moim domu ta niezmienna wola i opatrzność Boża [fraza nieodczytana], przygotowując moją Katarzynę do zawarcia świętego małżeństwa.
Katarzyna, pozdrawiając w moim imieniu wszystkich Państwa i polecając im swoje skromne usługi, pokornie zaprasza Państwa do okazania jej życzliwości i dobrodziejstwa. Ja także uprzejmie proszę, aby Państwo nie odmówili i zechcieli przybyć 24 lutego, to jest w niedzielę. W czym dotąd nie mogła się Państwu przysłużyć, gotowa będzie to nadrobić.
Polecając się Pańskiej życzliwości, pozostaję życzliwą sługą, Katarzyna Gruszewiczowa.
Jarosław, 18 lutego 1686.
[Adres:] Panu Arthurowi Forbesowi, kupcowi i mieszczaninowi krakowskiemu, mojemu dobrodziejowi; doręczyć we Lwowie.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
Mnie Wielce WMMci Panie Forbes,
A moy WMci Panie y Dobrodzieiu.
Jako Pan Bog rzeczy wszystkie by naywiększe ma w swoiey Prowidencyey Boskiey, y onemi według woli swoiey rządzi, dyspanuie y stanowi, tak by naymnieyszych z Opatrzności swoiey nie wypuszcza. Zaczym y do mego Domu, taż nieodmienna Wola Boska y Prowidencya [niepewna fraza po słowie Prowidencya], Sporządzaiąc do Aktu Małżeństwa Świętego Służbistą moię Katarzynę, ktora imieniem moim wszystkich WMM Państwo mile pozdrawiaiąc, y niegodne Służby swoie zalecaiąc, uniżenie łask y Dobrodzieystwa WMM Państwa zaprasza, y ia uniżenie upraszam aby WMM Państwo nie odmawiaiąc raczyli się stawić pro d. 24 Februarij to iest na dzień Niedzielny, a ona w czymkolwiek nie mogła się WMM Państwu zasłużyć, gotowa będzie zastępować. Zatym się łasce WMM Pana oddaiąc zostaię
WMM Pana życzliwa Służyc Katarzyna Gruszewiczowa.
Dan w Jarosławiu d. 18 Februarij A. 1686.
[Adres:] Mnie Wielce WMci Panu y Dobrodzieiowi Jego Mci Panu Arterowi Forbesowi Kupcowi y Mieszczaninowi Krakowskiemu, A memu WMci Panu oddać należy we Lwowie.
Uwagi do odczytu
Obejrzano wszystkie 3 strony. Jeden list z adresem, bez kopii; wyszukiwanie wcześniejszych zapisów znalazło jedynie katalogi. W oryginale panna młoda nazwana „Służbistą moię Katarzynę”; jej identyfikacja jako córki pochodzi z opisu archiwalnego na okładce. Nazwiska pana młodego nie podano. Niezależna kontrola oryginału s.2 nie rozstrzygnęła frazy po słowie Prowidencya; oznaczono ją jako niepewną zamiast pozornej kompletności. Zasadniczy sens zaproszenia i obie daty są czytelne. Oryginał określa Forbesa jako mieszczanina krakowskiego, lecz miejsce doręczenia wyraźnie brzmi „we Lwowie”; nie pomylono statusu miejskiego z aktualnym adresem. List zapowiada ślub, nie dowodzi jego odbycia. Daty 18 i 24 lutego odczytane z pisma, nie tylko z okładki.
Lokalizacja w skanie: 132/1/458, PDF s. 2–3; okładka s. 1.
Lokalizacja w skanie: 132/1/458, PDF s. 2–3; okładka s. 1.
