Źródła CyfroweProjekt digitalizacji archiwów przy pomocy sztucznej inteligencji

132/1/455 · 455-009

Prebenda dla księdza i sprowadzenie ładunku wodą oraz podwodami

Arcybiskup przyznaje prebendę księdzu Stanimirowskiemu i ponawia prośbę o ukończenie budowy. Krytykuje zaniedbania przy sprowadzeniu szkuty; żąda 30 podwód oraz przewozu rzeczy do Lwowa bez rozdzielania transportu.

Opracowanie z pomocą AI. Robocza transkrypcja i przekład; miejsca niepewne oznaczone, tekst porównany z późniejszym odpisem. Odczyty należy sprawdzać z oryginałem.

Przekład / tekst współczesny

Mój Szanowny Panie Pisarzu, Wielki Przyjacielu! Dobrze pamiętam, że wspomniał Pan o księdzu Stanimirowskim. Spotkawszy się z nim, sam przekonałem się, że jest godnym i uczonym prałatem. Od wielu lat pracuje w winnicy Pańskiej, a Bóg powiedział, że każdy pracownik jest godzien swojej zapłaty. Chcąc zachęcić go do dalszej służby Bożej i życzliwości wobec mnie, chętnie daję mu tę prebendę; za swoją pilną pracę zasługuje bowiem na jak największą nagrodę. Jak pisałem przed trzema dniami, polecając Panu moją budowę, tak teraz ponawiam prośbę o doprowadzenie dzieła do końca. Będę za to zobowiązany właśnie Panu. Dziwię się nierozumności księdza Rozewskiego [?] i Janowskiego, starego człowieka, którzy wbrew moim wskazówkom nie posłali do Jarosławia lub Manasterzyc, aby dowiedzieć się o szkucie. Zatrzymała się ona 6 lipca pod Manasterzycami, ponieważ z powodu niskiego stanu wody nie mogła dotrzeć do Jarosławia. O nierozumni Galaci! Także ludzie na szkucie okazali się głupi i opieszali, bo nie dali znać o przybyciu. Manasterzyce są tylko dwanaście mil od Lwowa i tam należałoby ich znaleźć, chyba że woda przybrała; wówczas powinni byli przesunąć się pod Jarosław. Myślę jednak, że tego nie zrobili, ponieważ z Manasterzyc jest bliżej do Lwowa. Przez swoją głupotę narazili mnie na straty, utrzymując niepotrzebnie chłopów przez dwa tygodnie. Niech uproszą u pana Przemyskiego około trzydziestu podwód i parę zaprzęgów konnych z wozami skarbowymi. Lżejsze rzeczy należy wieźć podwodami, w ilości, którą mogą udźwignąć, aby nie połamać wozów, a pozostałe rzeczy wozami skarbowymi. Niech wszyscy wyruszą jednocześnie i jadą razem, nie oddalając się od siebie, żeby nie powstała żadna szkoda. Proszę przekazać im te polecenia. Polecam się Pańskiej łasce. Sieciechów, 18 lipca 1635. Życzliwy przyjaciel i sługa, Stanisław Grochowski, arcybiskup lwowski. Adres: Wojciech Zimnicki, pisarz magistratu lwowskiego.

Oryginalne brzmienie — transkrypcja

Moy Mci Panie Pisarzu, Przyiacielu moy wielki. Mam ia w dobrey pamięci iakoś WM wspomniał Jego Mci X. Stanimirowskiego, y sam widząc się z nim obaczyłem Prałata godnego y uczonego; więc do tego od wielu lat laboruie in Vinea Domini, a Pan Bog powiedział omnis mercenarius dignus mercede sua. Do tego chcąc go do dalszych służb Bożych y miłości przeciwko mnie przychęcić, barzo rad Jego Mci tę daię Praebendę; godzien bowiem iak nawiększych praemiy za pilne prace swoie. A iakom dziś trzeci dzień pisał do WM zalecaiąc tę tam moię Fabrykę y teraz ponawiam prosząc aby to opus do effectu przywiedzione było; WM za to samemu debeo. Dziwuię się simplicitati X. Rozewskiego [nazwisko robocze] y Janowskiego starego męża, że wedle informatiey moiey nie posłali do Jarosławia albo Manasterzyc dowiaduiąc się o szkucie, ktora 6 Julij pod Manasterzycami stanęła, bo do Jarosławia dla małości wody znieść nie mogła, o insensati galatae. Ale y oni co na szkucie stulti et tardi corde, że o przyieździe swoim znać nie dali, gdyż tylko dwanaście mil Manasterzyce od Lwowa, y tam się znaydą chyba by większa woda była, tedy mieliby podemknąć pod Jarosław. Ale rozumiem tego nie uczynili, bo bliżey z Manasterzyc do Lwowa. Głupstwem swoim do szkody mię przywiedli bez potrzeby strawiąc chłopy dwie niedzieli. [s. 10] Od Pana Przemyskiego niechay uproszą ze trzydzieści podwod y parę cugow koni skarbnemi wozami, leksze rzeczy na podwodach ktore mogą znieść aby się wozy nie łamały, a insze na skarbowych wozach zwozić; a żeby się oraz wszyscy wyprawiwszy nie odieżdżaiąc się iechali, aby żadney szkody nie było. Co im powiedzieć WM MM Pan będziesz raczył, do ktorego się łaski pilnie oddaię. Z Sieciechowa 18 Julij 1635. WM życzliwy przyiaciel uprzeymy y sługa Stanisław z Grochowiec Grochowski Arcyb[iskup] Lwow[ski]. [Adres s. 11:] Moiemu Mci Panu y wielkiemu Przyiacielowi Jego Mci Panu Wojciechowi Zimnickiemu Pisarzowi Magistratu Lwowskiego do oddania.

Uwagi do odczytu

PDF s. 9–10: list; s. 11: adres; s. 18–19: późniejszy odpis, nie odrębne pismo.
Stanimirowski odczyt roboczy; nie rozwinięto imienia. Rozewski także niepewny; nie utożsamiono go z konkretnym duchownym. Nazwę Manasterzyce zachowano według pisma, bez automatycznej identyfikacji geograficznej. Pan Przemyski to forma źródłowa, nie pewne nazwisko ani ustalony urząd. Żądanie podwód nie dowodzi wykonania przewozu. Treść przynosi osąd autora o winie obsługi szkuty; nie zweryfikowano zarzutów. Wszystkie 19 stron jednostki obejrzane wizualnie: 4 listy i ich 4 późniejsze odpisy, bez dodatkowego listu na stronach 12–19.

Rodzaj zapisu: list
Zgłoś błąd transkrypcji

Podaj fragment i proponowaną poprawkę. Zgłoszenie dotyczy tego pisma.

Skan oryginału

132/1/455 · początek podglądu: strona PDF 9

Jeśli podgląd się nie wyświetla lub jest za mały na telefonie, otwórz PDF bezpośrednio.