Źródła CyfroweProjekt digitalizacji archiwów przy pomocy sztucznej inteligencji

132/1/671 · 671-004

Stanisław Kuszelewicz do Macieja Haydera o sprawach miejskich i braku prawników

S[tanisław] Kuszeniewicz [Kuszelewicz] Maciej [Mateusz] Hayder, rajca lwowski
11 lutego 1646 · Warszawa

Stanisław Kuszelewicz informuje lwowskiego rajcę Macieja Haydera o postępach w jego sprawie oraz o trudnościach ze spotkaniem z panem Mullinem i braku jurystów na dworze. Zapowiada nadsyłanie kolejnych wiadomości i odsyła adresata po szczegóły do wspólnych znajomych ze względu na nawał własnych zajęć.

Opracowanie z pomocą AI. Odczyty należy sprawdzać z oryginałem.

Przekład / tekst współczesny

[S. 7] Mości Panie Hayderze, Mój wielce Mości Panie i Dobrodzieju. Sprawę Waszej Miłości, mego Pana, mam i w świeżej pamięci, i w troskliwej pieczy. Wniosek w skrzyni swojej znalazłem, chociaż byłem o nim nieco zapomniał, o czym – wierzę – powiadomił Waszą Miłość, mego Pana, Jegomość Pan Wachlewicz. Z Jegomością Panem Mullinem do tego czasu jeszcze nie mogę się spotkać z powodu jego nieustannych zabaw, u którego „teraz trzeba pić, teraz swobodną stopą uderzać o ziemię”. Żadnego prawnika nie ma przy dworze oprócz Pana Dyszyńskiego; spodziewam się jednak, że zjadą się zaraz na początek postu, ponieważ odroczenie zapadło tylko do 19 lutego. O Bryknerze sam żadnej wiadomości zasięgnąć nie mogę – czy żyje, czy już został policzony między zmarłych. Wasza Miłość, mój Panie, jak mniemam, wie już o nim cokolwiek pewnego. Tutejsze nowiny opisałem w liście ogólnym; także i Pan Łukaszowic nieco napisał do Jegomości Pana Wachlewicza (któremu i ja oddaję moje usługi), jak również do Jegomości Pana Zimorowicza. Cokolwiek tymczasem zajdzie, nie zaniecham z mojej powinności powiadomić Waszej Miłości, mego Pana, przy najbliższej okazji. Co się tu obecnie ze mną dzieje, dowie się Wasza Miłość, mój Panie, albo od Jegomości Pana Grozwajera, albo od Jegomości Pana Zimorowicza; ja nie mam ani wolnego czasu, ani spokojnej myśli, aby to Waszej Miłości, memu Panu, opisywać. Polecam zatem wszelką mą powolność Waszej Miłości, memu Panu. W Warszawie, 11 lutego 1646. Waszej Miłości mego Mościwego Pana i Dobrodzieja powolny sługa, S. Kuszeniewicz [Kuszelewicz] własną ręką. [S. 8, adres:] Mojemu wielce Mościwemu Panu i Dobrodziejowi, Jegomości Panu Maciejowi Hayderowi, rajcy lwowskiemu, do rąk Jegomości.

Oryginalne brzmienie — transkrypcja

[S. 7] M[oś]ciw[y] Panie Hayder Moy wielce M[oś]ciw[y] P[a]nie, y Dobrodzieiu. Sprawę W[aszej] M[ości] m[e]g[o] mam y w świeżey pamięci, y na zaradney pieczy. Proposum w skrzyni swoiey znalazłem, lubom był o niem nieco przepomniał: oczym, wierzę, oznaymił W[aszej] M[ości] m[e]g[o] J[eg]om[o]ść Pan Wachlewicz. Z Jegomością Panem Mullinem do tego czasu ieszcze widzieć się nie mogę dla iego zagęszczonych krotofil: u którego nunc est bibendum, nunc pede libero pulsanda tellus. Jurysty żadnego nie masz przy dworze, oprocz Pana Dyszyńskiego: spodziewam się iednak że na początek zarazem postu zsiadą się, poniewasz limitatia tylko ad 19 Febr[uarii] stanęła. O Bryknerze sam wiadomości żadney zasiądz nie mogę, czyli zyie, czyli iuż między vmarłemi policzony. W[asza] M[ość] m[oy] rozumiem iuż masz cokolwiek o niem pewnego. Nowiny tuteczne opisałem w liście publicznym: więc y Pan Łukaszowic do J[eg]omości Pana Wachlewicza (ktoremu y ia usługi moie oddaię) nieco napisał, tudziesz y do J[eg]omości Pana Zimorowicza. Cokolwiek tym czasem przypadnie nie zaniecham z powinności moiey oznaymić W[aszej] M[ości] m[e]g[o] za okazia. Na ten czas, co się tu zemną dzieie, zrozumiesz W[asza] M[ość] m[oy] albo z J[eg]omości Pana Grozwajera, albo z J[eg]omości Pana Zimorowicza: ia opisywać W[aszej] M[ości] m[e]g[o] nie mam ani wolnego czasu, ani wolney mysli. Zalecam zatym wszelaką gowolność moię W[aszej] M[ości] m[e]g[o]. W Warszawie 11. Febr[uarii] 1646. W[aszej] M[ości] mego M[oś]ciw[e]go Pana y Dobrodzieia Powolny Sługa S Kuszeniewicz [Kuszelewicz] m[anu] p[ropria] [S. 8, adres:] Moiemu wielce M[s]ciwemu Panu y Dobrodzieiowi, J[eg]omości Panu Macieiowi Hayderowi, Raycy Lwowskiemu do rąk J[eg]omości.

Uwagi do odczytu

Data dzienna i roczna w liście (Warszawa, 11 lutego 1646) różni się od zbiorczej daty w inwentarzu (styczeń 1641). Podpis autora zapisany w formie zbliżonej do 'S Kuszeniewicz', tożsamy ze Stanisławem Kuszelewiczem (Kuszelowiczem). W adresie odbiorca nazwany 'Panem Maciejem Hayderem' (w inwentarzu 'Matwiej' / 'Mateusz'). Tekst zawiera cytat z Horacego (Ody I, 37: 'nunc est bibendum, nunc pede libero pulsanda tellus'). Na s. 8 zachowana pieczęć lakowa.

Zakres opracowania: Odczyt automatyczny (15.10.2026), niesprawdzony z oryginałem przez człowieka; nieczytelne fragmenty oznaczono [...].

ekstrakcja: 2026-10-15 · model: gemini-3.8-flash

Inne listy z tej jednostki

132/1/671 · 5 dokumentów

  1. Stanisław Kuszelewicz do Mateusza Hajdera o postępach w sprawach lwowskich w Warszawie · 20 stycznia 1641
  2. Adres listu Stanisława Kuszewicza do rajcy lwowskiego Mateusza Hajdera · [20 stycznia 1641]
  3. Stanisław Kussewicz do Macieja Haydera w sprawie zniesławienia i fałszywych wyroków · 24 maja 1641
  4. Stanisław Kuszelewicz do Macieja Haydera o sprawach miejskich i braku prawników (ten list) · 11 lutego 1646
  5. Stanisław Kuszewicz do Macieja Haydera o sprawach majątkowych i poselstwie · 6 marca 1646
Zgłoś błąd transkrypcji

Podaj fragment i proponowaną poprawkę. Zgłoszenie dotyczy tego pisma.

Skan oryginału

132/1/671 · początek podglądu: strona PDF 7

Jeśli podgląd się nie wyświetla lub jest za mały na telefonie, otwórz PDF bezpośrednio.